Brześć: 2 lata aresztu domowego dla samotnej matki za naderwany rękaw milicyjnej kurtki

Daria Palakawa kolejne dwa lata spędzi w areszcie domowym, za to, że podczas jednej z powyborczych demonstracji miała uszkodzić ubranie milicjanta. Kobieta jest samotną matką wychowującą dwójkę małych dzieci.

Daria Palakawa otrzymała dwa lata aresztu domowego. Zdj. Belsat.eu

Sąd dzielnicy Leninski Rajon nakazał również zapłatę poszkodowanemu funkcjonariuszowi sumy 10 rubli (ok. 15 zł) w ramach rekompensaty za straty materialne. W sieci można znaleźć wideo, na którym widać moment rozprucia milicyjnej kurtki. Sam poszkodowany, brzeski milicjant Alaksandr Hariunau podczas rozprawy nie umiał potwierdzić, czy to właśnie Palakawa wyrwała mu rękaw.

Palakawą skazano na podstawie art. 364 Kodeksu Karnego (Przemoc lub groźba użycia przemocy wobec funkcjonariuszy spraw wewnętrznych). Będzie mogła wychodzić do pracy, ale po niej będzie musiała od razu wracać do domu, gdzie jej obecność mogą skontrolować milicjanci. Spóźnienie może zaowocować zamianą kary na zwykły wyrok więzienia.

Sędzia Swatasłau Kalina skazał Palakawą na dwa lata aresztu domowego. Zdj. belsat.eu

Do incydentu doszło 25 października w centrum Brześcia, kiedy ludzie zaczęli zbierać się na kolejną niedzielną akcję protestu. Alaksandr Sacharuk , członek niezależnego związku zawodowego REP, przyszedł na miejsce zbiórki z biało-czerwono-białą flagą narodową i natychmiast rzucili się na niego milicjanci. Kilka kobiet, w tym Daria, zaczęło bronić mężczyzny przed zatrzymaniem. Oskarżona stwierdziła, że zareagowała, bo milicjanci nie przedstawiali powodu zatrzymania. Wobec wszystkich wszczęto postępowanie karne, a sprawa Palakawej trafiła do odrębnego postępowania.

Daria Polakawa na rozprawie. Zdjęcie belsat.eu

Mimo że według białoruskiego prawa nie można zatrzymywać osoby samotnie wychowującej dzieci, kobieta trafiła 25 października do aresztu. Palakawa jest wdową i pod jej opieką znajduje się dwoje dzieci: 5-letnia córka i 8-letni syn. Główny dowód – naddarta kurtka została włączona do akt sprawy dopiero na ostatnim posiedzeniu sądu 16 stycznia. Na mocy artykułu Kodeksu Karnego Darii groziło nawet do 6 lat więzienia. Prokurator zażądał 3 lat aresztu domowego. Sędzia Swiatasłau Kalina skazał Palakawą ostatecznie na 2 lata aresztu domowego.

Ten sam sędzia skazał pod koniec grudnia innego mieszkańca Brześcia Dzmitryja Szczurkę na tę samą karę. Został on oskarżony o kradzież milicyjnej krótkofalówki. Oskarżony twierdził, że podniósł z ziemi upuszczone urządzenie, które wypadło jednemu tajniaków atakujących uczestników protestu. Chciał je dołączyć jako dowód do zgłoszenia przestępstwa, którym, jego zdaniem, było dokonywanie zatrzymań przez nieoznakowane osoby.

Więźniowie polityczni liczeni w setkach. Co najmniej 900 Białorusinów może spodziewać się ciężkich wyroków

jb/ belsat.eu wg Brestskaja Wiasna

Wiadomości