Brutalne zatrzymanie podejrzanego o zniszczenie armatki wodnej

Zatrzymanie Maksima Charoszyna, zdj.: Radio Svaboda

Maksim Charoszyn, który jest współwłaścicielem ekskluzywnej kwiaciarni w centrum Mińska, niemal od razu po zatrzymaniu zamiast na komisariat, trafił do szpitala.

Mężczyzna został zatrzymany rano we własnym samochodzie przez 4 mężczyzn w cywilu, którzy powiedzieli tylko, że są z milicji. Żona, Kaciaryna, pojechała na komisariat, gdzie poinformowano, że mąż został oskarżony “o udział w nielegalnym zgromadzeniu” i zostanie przewieziony do szpitala. Charoszyn był cały we krwi. Gdy szedł, podtrzymywało go dwóch sanitariuszy.

Jego adwokatka Julia Lewanczuk powiedziała, że mężczyznę na komisariacie bito pałkami i kopano.

– Żadne prawo nie pozwala na takie traktowanie obywatela Białorusi, czy w ogóle jakiegokolwiek człowieka – zaznaczyła.

Funkcjonariusze krzyczeli, że to on zniszczył armatkę wodną i podpalił dom na działce dowódcy mińskiego OMONu.

Według Kaciaryny Charoszyny, Maksim w czasie marszów kobiet rozdawał im kwiaty, a także sam brał udział w antyprezydenckich demonstracjach.

MSW: 186 zatrzymanych w czasie wczorajszych protestów

pp/belsat.eu wg Swaboda, Tut.by

Wiadomości