Bloomberg: Putin zaskoczony protestami na Białorusi, ale nie wierzy w odejście Łukaszenki

Prezydent Rosji Władimir Putin jest rzekomo zdziwiony skalą białoruskich protestów, ale nie wierzy w odejście Łukaszenki w wyniku akcji ulicznych. Bloomberg pisze o tym, powołując się na pięć źródeł zbliżonych do Kremla.

Rozmówcy agencji opisujący stanowisko władz rosyjskich, podały, że Kreml nie ufa Alaksandrowi Łukaszence , ale nie może zaakceptować przyjścia białoruskiej opozycji do władzy w wyniku ulicznych protestów. Dlatego, według źródeł Bloomberga, Moskwa będzie nadal wspierać obecnego szefa Białorusi, „zachęcając do kroków w kierunku ewentualnej zmiany władzy”. Według źródeł Władimir Putin jest przekonany, że opozycja nie będzie w stanie obalić białoruskiego prezydenta.

14 września w Soczi odbyło się pierwsze spotkanie Władimira Putina i Alaksandra Łukaszenki po wyborach na Białorusi 9 sierpnia. Rosyjski prezydent stwierdził podczas niego, że Białorusini powinni sami rozwiązać sytuację w swym kraju. Zapowiedział udzielenie sąsiadowi kredytu w wysokości 1,5 mld dol.

Putin do Łukaszenki: Białorusini sami powinni rozwiązać tą sytuację

jb/ belsat.eu

Wiadomości