Bilety na filmy Biełsatu wyprzedane


Organizatorzy informują, że nie można już kupić biletów na “Czystą sztukę” Maksima Szweda i “Sumę” Andreja Kuciły choć seanse będą dopiero 7 listopada. Te nagradzane koprodukcje Biełsatu cieszą się dużym zainteresowanie widzów mińskiego festiwalu filmowego.

Pokaz podczas festiwalu Listapad będzie białoruską premierą filmu “Czysta sztuka” Maksima Szweda. Film eksploruje obsesję białoruskich władz, jaką jest czystość ulic, pokazując tamtejsze realia z niespodziewanej strony.

Białoruskie władze stawiają na Malewicza: wywiad z reżyserem filmu „Czysta sztuka”

Dokument jest artystycznym dialogiem pracowniczek Administracji Domów Komunalnych (po rosyjsku w skrócie ŻES) z białoruskim malarzem abstrakcyjnym Zacharem Kudzinem. Kobiety codziennie, po wiele godzin pracowicie zamalowują graffiti różnokolorowymi kwadratami i prostokątami. Dzięki temu miasto staje się mimowolnie galerią prac przypominających suprematyzm Kazimierza Malewicza. Inspirując się tymi niekończącymi się figurami geometrycznymi, Kudzin tworzy swoje kompozycje na płótnie.

W ubiegłą sobotę Maksim Szwed odebrał za ten film nagrodę dla najlepszego reżysera festiwalu ArtDokFest w Rydze.

Koprodukcja Biełsatu nagrodzona w Rydze

Biletów nie można też kupić na pokaz filmu “Summa” Andreja Kuciły. Obraz był wielokrotnie nagradzany na międzynarodowych festiwalach filmów dokumentalnych.

„Summa” to historia przyjaźni słynnego polskiego artysty Andrzeja Strumiłły i młodej białoruskiej malarki Marii. Białorusini lubią wspominać Wielkie Księstwo Litewskie jako jeden z najlepszych okresów swojej historii, a „naszym wspólną antycznością” nazywa tę epokę Andrzej Strumiłło – człowiek-legenda, który mieszka na odludziu na północno-wschodnim krańcu Polski.

Reżyser Andrej Kuciła: „Na Białorusi nie ma przemysłu filmowego, są tylko pojedyncze przypadki”

Listapad to najważniejszy białoruski festiwal filmowy. Impreza rozpocznie się 5 i zakończy 7 listopada w mińskim kinie Biełaruś. Przez wiele lat filmy Biełsatu nie były na nim pokazywane ze względów politycznych. Organizatorzy nie podawali jednak oficjalnych powodów.

ka,pj/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze