Bicie podczas przesłuchań. Wyciekły kolejne nagrania z milicyjnych kamer WIDEO

Sceny torturowania zatrzymanych przez funkcjonariuszy mińskiej milicji opublikowała fundacja ByPol. Organizacja zrzesza milicjantów, którzy rzucili służbę dla białoruskiego reżimu i teraz dokumentują jego zbrodnie.

Nagranie zostało wykonane służbową kamerą i telefonami komórkowymi 12 sierpnia na komendzie milicji dzielnicy Frunzenski Rajon w Mińsku. Tego dnia biaoruskie służby bezpieczeństwa zatrzymały ponad 700 osób – demonstrantów i przypadkowych przechodniów.

Operator towarzyszy m.in. starszej inspektor Lilianie Żylenkowej, która wcześniej w mediach przedstawiana była jako rzecznik komendy dzielnicy Partyzanski Rajon. To ona zadaje zatrzymanym pytania, rejestruje aparatem w telefonie wyjęte z ich plecaków przedmioty.

Przesłuchania odbywają się na sali gimnastycznej, na podłodze, której położono na brzuchach dziesiątki zatrzymanych. Na wideo widać, jak milicjanci biją osoby skute i niestawiające oporu.

Jeden z zatrzymanych był bity, bo nie odpowiadał na zadawane mu przez Żelenkową pytania. Inny został uderzony pałką, gdy leżał na podłodze.

Liż pałkę – kazali leżącej ofierze OMONowcy.

Milicjanci znęcają się szczególnie nad ludźmi, którzy mieli przy sobie rowerowe i budowlane kaski. Oskarżają ich o udział w nielegalnym zgromadzeniu. Jednym z nich jest 23-letni informatyk. Pytany o powód zatrzymania odpowiada szlochając: “Ja tylko spacerowałem z kolegą”.

To kolejne nagranie ze służbowej kamery, które ujawnia brutalność milicji wobec bezbronnych zatrzymanych. Publikując je ByPol pokazuje, że posiada dowody przestępstw popełnianych przez funkcjonariuszy. Organizacja wzywa do porzucenia służby dla reżimu Alaksandra Łukaszenki i wydania winnych zbrodni przeciwko własnym obywatelom.

Białoruskie władze dalej zaprzeczają faktom torturowania zatrzymanych i więźniów. Protesty trwają już ponad cztery miesiące, ale żadnemu funkcjonariuszowi odpowiedzialnemu za śmierć lub utratę zdrowia rodaków nie postawiono zarzutów. Sprawy przeciwko zbrodniom białoruskiego reżimu rozpatrują już zagraniczne sądy m.in. na Litwie.

Bicie, przekleństwa, strzały do tłumu: wyciekły nagrania z osobistych kamer białoruskich omonowców

aa,pj,belsat.eu

Wiadomości