Białoruskie władze: żaden uczestnik protestów nie pozostanie bezkarny

Uczestnicy akcji protestacyjnych mają być ścigani jeszcze skuteczniej. O planowanych nowych metodach walki z demonstrantami opowiedzieli dziennikarzom wysocy rangą białoruscy urzędnicy.

– Ani jeden bloger, ani jedna osoba, która popełniła przestępstwo nie tylko na nielegalnych akcjach, ale i w Internecie, nie uniknie odpowiedzialności – oświadczył prokurator generalny Andrej Szwed, cytowany przez agencję BiełTA.

Zapowiedział również podjęcie szeregu działań, mających doprowadzić do „ustabilizowania sytuacji” w kraju:

– Od dzisiaj ustalony jest precyzyjny algorytm współdziałania (różnych instytucji państwowych – belsat.eu), w celu ustalenia wartości szkód. Podejście jest jedno: przyszedłeś na nielegalną akcję, zapłacisz karę. I to dużą.

Drugi kierunek podejmowanych działań, to według Szweda wyciąganie konsekwencji wobec rodziców niepełnoletnich, „wciąganych do udziału w nielegalnych akcjach”. Informacje o takich przypadkach mają być przekazywane do instytucji opiekuńczych oraz prokuratur. Trzeci kierunek – to praca edukacyjna, w ramach której zostanie m.in. „wzmocniona działalność profilaktyczna i ideologiczna w sferze młodzieżowej”.

Opozycyjnym aktywistom odebrano syna. Sześciolatek trafił do Izby Dziecka

Prokurator oświadczył, że trwają aktywne działania nad ustaleniem tożsamości wszystkich uczestników i organizatorów protestów.

– W ciągu najbliższych kilku miesięcy opinia publiczna dowie się o nich dzięki otwartym procesom w ramach spraw karnych – oznajmił.

Historyczna skala represji. Od wyborów na Białorusi zatrzymano 12 tysięcy osób

Ustalanie tożsamości kierowców, którzy po wczorajszym potajemnym zaprzysiężeniu Aleksandra Łukaszenki w akcie sprzeciwu blokowali ulice w różnych częściach Mińska, zapowiada natomiast rzeczniczka białoruskiego MSW Wolha Czamadanawa:

– Za blokowanie ruchu samochodów grozi odpowiedzialność administracyjna i karna.

„Skonfiskujemy samochody!” Komitet Śledczy ostrzega kierowców wspierających protesty

md / belsat.eu za: PAP, BiełTA

Wiadomości