Białoruskie MSZ straszy kraje bałtyckie sankcjami odwetowymi

O kontrsankcjach minister Uładzimir Makiej poinformował po spotkaniu z szefem rosyjskiej dyplomacji Siergiejem Ławrowem. Moskwa, 2 września 2020 r. Zdjęcie: Russian Foreign Ministry Press O / TASS / Forum

Szef białoruskiego MSZ Uładzimir Makiej ogłosił dziś, że Białoruś nałoży odwetowe sankcje na osoby z Litwy, Łotwy i Estonii. Dodał, że ograniczenia obejmą osoby, które ingerowały w wewnętrzne sprawy jego kraju.

– Uzgodniliśmy wczoraj propozycje i są już one zatwierdzone, o wprowadzeniu asymetrycznych sankcji w stosunku do odpowiednich osób z Litwy, Łotwy i Estonii – oznajmił na konferencji prasowej w Moskwie.

Poinformował, że na liście sankcyjnej znalazły się osoby, które „rzeczywiście jawnie ingerowały w wewnątrzpaństwowe sprawy Białorusi, wydawały odpowiednie niedopuszczalne oświadczenia, w tym polityczne, co więcej, wysuwały konkretne propozycje w sprawie finansowego wsparcia oponentów władz”.

– Jeśli inne kraje będą też wprowadzać sankcje, również będziemy podejmować odpowiednią adekwatną decyzję i dawać adekwatną odpowiedź – dodał Uładzimir Makiej, cytowany przez rosyjską agencję TASS.

Łukaszenka straszy zamknięciem granic z Unią

W poniedziałek Litwa, Łotwa i Estonia nałożyły sankcje na 30 przedstawicieli władz Białorusi, w tym prezydenta Alaksandra Łukaszenkę. Sankcje objęły osoby, które według tych krajów mają związek z fałszerstwami w trakcie wyborów prezydenckich na Białorusi 9 sierpnia i z przemocą podczas tłumienia protestów. Swoje sankcje personalne szykuje też Unia Europejska.

Od 9 sierpnia na Białorusi trwają protesty przeciwko sfałszowaniu wyborów prezydenckich, które według oficjalnych wyników wygrał urzędujący szef państwa. Reżim przekonuje, że podejmowane są próby destabilizowania sytuacji w kraju.

Unia znów wzywa Białoruś do powstrzymania przemocy

pj/belsat.eu wg PAP

Wiadomości