Białoruski parlament debatuje nad decentralizacją kraju


Michaił Miasnikowicz, fot. Alexei Nikolsky/Russian Presidential Press and Information Office/TASS

Rada Republiki ma opracować propozycje rozszerzenia pełnomocnictw organów władz lokalnych na Białorusi.

W ciągu ostatnich dwóch lat Alaksandr Łukaszenka niejednokrotnie wspominał o przeniesieniu niektórych pełnomocnictw prezydenta na inne organy władzy, co miałoby się wiązać ze zmianami w konstytucji. Jednak jak podkreślił podczas swojej konferencji prasowej 1 kwietnia, stanie się to nie szybciej niż za 5 lat.

O rozpoczęciu prac nad rozszerzeniem pełnomocnictw władz lokalnych poinformował przewodniczący Rady Republiki (izby wyższej białoruskiego parlamentu) Michaił Miasnikowcz podczas posiedzenia Komisji ds. Współdziałania Organów Samorządu.

– Obecnie pojawiły się warunki dla ewolucyjnej decentralizacji i przekazania pełnomocnictw na miejscu, bezpośrednio do organów samorządu lokalnego. Oczywiście struktury te trzeba umacniać i udoskonalać ich działalność – biorąc pod uwagę również wiodące międzynarodowe doświadczenie — powiedział.

Na Białorusi co 5 lat odbywają się wybory do rad lokalnych – ostatnie w lutym 2018 r. W radach zasiadają prawie wyłącznie kandydaci nominowani przez władzę. Obserwatorów zastanawiały też wyniki frekwencji. Mimo że rady mają nikłe pełnomocnictwa, a większości okręgów kandydował tylko jeden kandydat – frekwencja wyniosła aż 77 proc. z czego aż 35 proc. wyborców oddało głosy podczas przedterminowego głosowania. Zdaniem obserwatorów i opozycji – wyniki te są sztucznie zawyżane.

Paradoks białoruskich wyborów lokalnych – duża frekwencja przy nikłym zainteresowaniu

jb/belsat.eu wg belta.by

Zobacz też
Komentarze