Białoruski Komitet Śledczy: rosyjscy najemnicy nie zamierzali lecieć do Stambułu

Zatrzymani na terytorium Białorusi 33 najemnicy z rosyjskiej Grupy Wagnera nie zamierzali lecieć do Stambułu – oświadczył w piątek wieczór przedstawiciel Komitetu Śledczego. Według ambasadora Rosji mężczyźni byli na Białorusi przejazdem i mieli lecieć do Turcji.

W zatrzymaniu rosyjskich najemników brał udział oddział specjalny białoruskiego KGB. Zdj .BT
Mężczyźni mieli wykupione bilety na samolot, ale nie zamierzali lecieć do Stambułu – powiedział w piątek wieczorem na antenie telewizji ONT przedstawiciel Komitetu Śledczego. Według śledczych, przestępcy zawsze przygotowują alibi i właśnie takim alibi były bilety zakupione na lot do Turcji 25 lipca.Do zatrzymania rosyjskich najemników doszło w nocy z 28 na 29 lipca. Mężczyźni mieli działać w zorganizowanej grupie koordynowanej przez komunikator WhatsApp.

W czwartek ambasador Rosji na Białorusi Dmitrij Mieziencew oświadczył, że zatrzymani Rosjanie wybierali się do Turcji, jednak nie zdążyli na samolot i zatrzymali się w sanatorium Biełorusoczka pod Mińskiem.

Bo spóźnili się na samolot? Sprawę najemników komentuje ambasada Rosji

W środę poinformowano, że najemnicy prywatnej firmy wojskowej CZWK Wagner (Grupy Wagnera), obywatele Rosji, przeniknęli na terytorium Białorusi w celu zdestabilizowania sytuacji przed wyborami prezydenckimi. W nocy z wtorku na środę, jak poinformowano, struktury siłowe zatrzymały 33 Rosjan, a ogółem bojowników miało być ponad 200.

jb/belsat.eu

Wiadomości