Białoruska trauma i śmiech w obiektywie fotoreporterów Biełsatu

Od 1 grudnia 2020 do 1 lutego 2021 roku w lubelskiej galerii „Rozdroża” można oglądać ekspozycję fotografii reporterskiej oraz plakatu inspirowanego wydarzeniami ostatnich miesięcy na Białorusi. Patronat medialny nad wystawą sprawuje telewizja Biełsat.

Zapoczątkowane sfałszowanymi wyborami prezydenckimi masowe, pokojowe protesty, na które już od pierwszego dnia władza odpowiedziała przemocą, stały się jednym z głównych tematów serwisów informacyjnych na całym świecie. W pamięć zapadły zdjęcia i filmy autorstwa współpracowników Biełsatu, którzy, wykonując swoją pracę, narażali się na bezpośrednie zagrożenie zdrowia. Dni protestów przeciwko reżimowi Alaksandra Łukaszenki dla wielu Białorusinów, w tym i niezależnych dziennikarzy, okazały się testem na narodową i międzyludzką solidarność.

Wystawa „Białoruś 2020. Trauma i śmiech”. Fot.: Alisa Hanczar / Belsat

– Dużo pomocy otrzymaliśmy ze strony innych ludzi. Ktoś ci udostępni Wi-Fi, ktoś podwiezie samochodem, ktoś ukryje w swoim domu, gdy uciekasz przed OMON-em… Kiedyś, podczas Marszu Emerytów, babcie obroniły mnie przed funkcjonariuszami w oliwkowych mundurach. Innym razem ludzie wpuścili mnie do domu, kiedy na zewnątrz OMON łapał protestujących. Okazało się, że właśnie trwała impreza: dziadek obchodził 69 urodziny. Czułam się dziwnie – na zewnątrz wojna, a w mieszkaniu ludzie żyją normalnym życiem – wspomina fotoreporterka Biełsatu Tacciana Kapitonawa.

Kapitonawa jest autorką części spośród kilkudziesięciu fotografii zaprezentowanych na ekspozycji „Białoruś 2020. Trauma i śmiech”, którą przez najbliższe dwa miesiące można oglądać w Lublinie. W przestrzeni wystawienniczej znalazły się też zdjęcia trojga innych, współpracujących z Biełsatem białoruskich fotografów i fotografek – Iryny Arachouskiej, Alaksandra Wasiukowicza oraz Julii Szabłowskiej, która też jest kuratorem projektu:

– Gdyby nie odważne, niezależne białoruskie media, które mimo aresztów swoich pracowników, spraw sądowych i prześladowań kontynuowały swoją pracę, nie dowiedzielibyśmy się ani o okrucieństwach władzy, ani o niesamowitej odwadze Białorusinów i Białorusinek. Ta wystawa — to hołd nie tylko dla zdeterminowanych obywateli Białorusi; to również hołd dla białoruskich dziennikarzy, fotografów i artystów, którzy stworzyli i pokazali światu prawdziwą kronikę białoruskiej rewolucji 2020 roku – tłumaczy ideę ekspozycji Julia Szabłowska.

Wystawa „Białoruś 2020. Trauma i śmiech”. Fot.: Alisa Hanczar / Belsat
Wystawa „Białoruś 2020. Trauma i śmiech”. Fot.: Alisa Hanczar / Belsat

Oprócz fotografii reporterskiej zwiedzający obejrzą grafiki, którymi czołowi białoruscy twórcy, tacy jak Andrej Piczkuszyn, Anna Redko, Hanna Murajda, Wolha Balaj czy Wolha Miszanowa komentują przemiany społeczno-polityczne w swoim kraju. Całość wystawy utrzymana jest w konwencji sztuki ulicznej, oddającej rewolucyjną atmosferę protestów.

Ekspozycja „Białoruś 2020. Trauma i śmiech” jest pierwszą zorganizowaną w nowych pomieszczeniach wystawienniczych Ośrodka Międzykulturowych Inicjatyw Twórczych „Rozdroża” w Lublinie. Z powodu pandemii COVID-19 zdjęcia i plakaty autorstwa białoruskich artystów można też oglądać na stronie www.rozdroza.com.

Wystawa „Białoruś 2020. Trauma i śmiech”. Fot.: Alisa Hanczar / Belsat
Wystawa „Białoruś 2020. Trauma i śmiech”. Fot.: Alisa Hanczar / Belsat

Przedsięwzięcie swoim patronatem medialnym objął Biełsat.

Wystawa „Białoruś przebudzona” w Parku Ujazdowskim. Wśród autorów fotoreporterka Biełsatu

md / belsat.eu

Wiadomości