Białoruska milicja twierdzi, że pobity dziennikarz sam bił funkcjonariusza


Pawał Dabrawolski pracownik portalu TUT.by, 25 stycznia został pobity w budynku sądu przez funkcjonariuszy OMONu podczas relacjonowania sprawy tzw. graficiarzy. Sami milicjanci zeznali przed sadem, że dziennikarz „przeklinał” i ciągnął jednego z nich „za kołnierz”.

But na twarz

Wszytko wydarzyło się w sądzie mińskiej dzielnicy „Frunzeńska”. Podczas rozprawy przeciwko artystom graffiti, którzy narazili się władzom malowaniem patriotycznych murali, na sali sądowej dwójka opozycyjnych aktywistów rozwiesiła transparent i zaczęła wykrzykiwać hasła przeciwko prześladowaniu podsądnych. Zareagowali na to w czynie społecznym funkcjonariusze sił specjalnych milicji, którzy przyszli do sadu jako świadkowie. Wywlekli do sąsiedniego pokoju dwójkę protestujących zabierając po drodze dziennikarza, który filmował incydent. Najprawdopodobniej uznali go za wspólnika uczestników akcji protestu.

„Wyrwali mi z rąk kamerę, legitymację dziennikarską i zaczęli bić. Odczułem, że otrzymałem kilkadziesiąt kopnięć. Spróbowałem zakrywać twarz rękami i wystawić plecy na ciosy. Potem wykręcili mi ręce i ktoś z nich postawił mi nogę na twarzy” – tak opisuje zdarzenie dziennikarz.

Ten sam los spotkał również dwójkę uczestników protestu. Za przeklinanie i niepodporządkowanie się poleceniom milicji został on skazany na wysoką karę grzywny – w przeliczeniu 1,8 tys. zł. A według zeznań milicjantów, to on sam napadł na funkcjonariuszy.

„Dabrawolskiego P.P. zobaczyłem , gdy pomagałem funkcjonariuszowi milicji Kowalence S.W., który wyprowadzał z sali dwójkę zatrzymanych. Dabrawolski P.P. pobiegł za nim po korytarzu i zaczął rzucać się na Kowalczuka C.I. łapać za kołnierz i ciągnąć w swoja stronę i również używał niecenzuralnych słow wobec pracowników milicji.”

W podobnym duchu wypowiadał się sam „poszkodowany” milicjant Kowalczuk.

Pawał Dobrowolski zamierza zaskarżyć wyrok, a portal TUT.by, w którym pracuje zwrócił się do świadków zajścia o pomoc.

Czytaj więcej>>> Międzynarodowe organizacje protestują przeciwko pobiciu białoruskiego dziennikarza

Białoruski OMON pobił dziennikarza i aktywistów w budynku sądu

Trwa zbiórka na spłatę grzywien białoruskich graficiarzy

Zobacz też
Komentarze