Białoruska Cerkiew nie nawiąże relacji kanonicznych ze zjednoczoną Cerkwią Ukrainy


Alaksandr Łukaszenka i metropolita Paweł. 7 stycznia 2018 roku

Ukraińscy prawosławni już nie są dla Białorusinów braćmi w wierze, a Kościoły obu państw nie będą współpracować, oświadczyła zależna od Moskwy białoruska Cerkiew.

– Pomiędzy Białoruską Cerkwią Prawosławną i nowo powstałą Cerkwią Prawosławną Ukrainy nie są możliwe relacje kanoniczne i liturgiczne – powiedział Radiu Swaboda rzecznik Cerkwi na Białorusi ojciec Siarhiej Lepin.

Wierni Białoruskiej Cerkwi Prawosławnej nie mają prawa brać udziału w jej sakramentach i nabożeństwach.

Białoruska Cerkiew Prawosławna, będąca egzarchatem Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej, podziela – jak wskazał Lepin – jej stanowisko w sprawie utworzenia nowej Cerkwi na Ukrainie – nie uznaje jej za kanoniczną.

Jednocześnie, jak powiedział Lepin, pomiędzy Kościołami możliwe są „zwykłe relacje dobrosąsiedzkie”.

– Nie szukamy wojny, wrogości. Dla wszystkich jesteśmy przyjaciółmi. Jednak przyjaźń przyjaźnią, a pewne kwestie są oddzielne. Nie ma mowy o relacjach kanonicznych, liturgicznych – oświadczył.

Przedstawiciel rosyjskiej Cerkwi na Białorusi dodał, że wierni Cerkwi Prawosławnej Ukrainy nie będą przez nich uznawani za prawosławnych.

– Traktujemy ją nie jako siostrzaną Cerkiew, a raczej jak Kościoły innych wyznań – podkreślił Lepin. Dodał, że Cerkiew na Białorusi ma relacje kanoniczne i liturgiczne wyłącznie z Ukraińską Cerkwią Prawosławną Patriarchatu Moskiewskiego.

Niezależna Cerkiew niepodległej Ukrainy

Sobotni sobór zjednoczeniowy podjął decyzję o powołaniu do życia Cerkwi Prawosławnej Ukrainy i wybrał na jej zwierzchnika metropolitę Epifaniusza. Otrzymał on tytuł metropolity kijowskiego i całej Ukrainy. 6 stycznia Ekumeniczny Patriarcha Konstantynopola Bartłomiej I ogłosi tomos o autokefalii dla Cerkwi Prawosławnej Ukrainy i wręczy go Epifaniuszowi.

Czy sobór zjednoczeniowy ukraińskiej Cerkwi wzmocni Poroszenkę?

Rzecznik patriarchatu moskiewskiego Władimir Legojda oświadczył w sobotę, że decyzje soboru zjednoczeniowego w Kijowie nie mają mocy kanonicznej, a jedynym zwierzchnikiem Cerkwi prawosławnej na Ukrainie pozostaje metropolita kijowski i całej Ukrainy Onufry.

W październiku ekumeniczny patriarchat konstantynopola potwierdził, że wszczyna procedurę nadania autokefalii Ukraińskiemu Kościołowi Prawosławnemu. Rosyjska Cerkiew Prawosławna (RPC) jest temu zdecydowanie przeciwna, gdyż uważa Ukrainę za swoje terytorium kanoniczne i sprzeciwia się cerkiewnej niezawisłości.

Według prawosławnego patriarchy ekumenicznego Bartłomieja I decyzje podejmowane przez Konstantynopol mają moc wiążącą dla wszystkich Kościołów prawosławnych. Zwierzchnik prawosławia podkreślał też, że autokefalia dla Kościoła ukraińskiego doprowadzi do zjednoczenia wszystkich członków Kościoła prawosławnego na Ukrainie.

Ukraiński Kościół Prawosławny patriarchatu kijowskiego powstał po uzyskaniu przez Ukrainę niepodległości w roku 1992, ale nie był uznawany przez Kościoły prawosławne na świecie. Na Ukrainie działają trzy Kościoły prawosławne, ale tylko jeden z nich – podlegający patriarchatowi moskiewskiemu – był dotychczas kanoniczny i uznawany przez pozostałe Kościoły prawosławne świata.

Zwierzchnik polskiej Cerkwi wsparł w liście Rosyjską Cerkiew Prawosławną na Ukrainie

pj/belsat.eu wg PAP

Zobacz też
Komentarze