Białorusini drugą noc protestowali przeciwko zaprzysiężeniu Łukaszenki

Po środowych wielotysięcznych protestach czwartkowe manifestacje były mniej liczne. Białorusini wyrażali oburzenie głównie na swoich osiedlach. Mimo to siły porządkowe przygotowały duże siły do pacyfikacji zgromadzeń.

W Mińsku i innych miastach Białorusi protestowały wczoraj grupy sąsiedzkie i mieszkańcy poszczególnych osiedli. Ludzie stawali w łańcuchach solidarności wzdłuż głównych ulic. Podobnie wyglądał wczoraj wieczór w Grodnie.

Łańcuch solidarności przy stacji metra Kanceuszczyna-Zapad. Zdjęcie: belsat.eu

Przez mińskie osiedle Malinauka przeszła kolumna demonstrantów. Za nią ciągnęła się druga kolumna – więźniarek i autobusów z OMONem.

Na słynnym Placu Przemian odbyła się akcja solidarności ze Ściapanem Łatypawem. To mieszkaniec osiedla, który został aresztowany za obronę najważniejszego obecnie muralu na Białorusi.

Zgromadzeniu na placu zrobili zbiorowe zdjęcie w masce Ściapana Łatypawa. Zdjęcie: belsat.eu

Plac Przemian to podwórko między blokami, gdzie na początku protestów na transformatorze namalowano DJ’ów Przemian. Mural był dziesiątki razy niszczony przez służby i dziesiątki razy odnawiany przez mieszkańców.

Na placu odbywają się lokalne manifestacje i imprezy kulturalne. M.in. wczoraj odbył się tam koncert.

Plac Przemian odwiedzili też mieszkańcy osiedla Nowa Borowaja, którzy przynieśli ze sobą tort.

Tort dla Placu Przemian od Nowej Borowej. Zdjęcie: belsat.eu

Białorusini protestowali też graficznie. Pojawiły się nowe murale, jak żubr na mińskim osiedlu Brylewicze, kolejne obiekty przemalowano na biało-czerwono-biało. Do tworzenia instalacji świetlnych wykorzystywano też rzutniki.

Milicja przygotowała się do siłowego rozpędzenia demonstracji. To nagranie wykonano na osiedlu Sierabranka w Mińsku jeszcze wczesnym wieczorem.

Zatrzymano przynajmniej kilkunastu uczestników wieczornych zgromadzeń. Do aresztu przy ulicy Akreścina trafiło też trzech dziennikarzy Biełsatu: Dzianis Hanczarenka, Aleś Labianczuk i Pawieł Patapau. Dziś staną przed sądem. To kolejny przypadek prześladowania wolnych mediów na Białorusi.

Mińsk: pod aresztem zatrzymano dziennikarzy Biełsatu

Od demonstracji zaczął się też piątek – 48. dzień protestów. W godzinach porannego szczytu Mińsku zablokowano ulicę Majakowskiego, tworząc długi korek.

pj/belsat.eu

Wiadomości