Białoruscy dziennikarze podejrzewani w „sprawie Biełty” z zakazem opuszczania kraju


W poniedziałek Komitet Śledczy Białorusi wezwał siódemkę dziennikarzy i redaktorów portalu TUT.by, agencji informacyjnej BiełaPAN i Deutsche Welle, by wręczyć im postanowienia o zakazie opuszczania granic Białorusi.

Dziennikarze są oskarżeni o nielegalne korzystanie z płatnego serwisu państwowej agencji Biełta. Przepis przewiduje kary grzywny, więzienia do 2 lat oraz zakaz wykonywania zawodu.

Na liście podejrzanych znajdują się pracownicy TUT.by: Anna Kaltyhina, Hanna Ułasik, Anna Jermaczonak, Zmicier Bobryk oraz pracownicy BiełaPANu: główna redaktor – Iryna Leuszyna i Tacciana Karawiankowa. Zakaz otrzymał również korespondent niemieckiego Deutsche Welle — dziennikarz i medioznawca Pauluk Bykouski.

Z grona podejrzanych tylko główna redaktor TUT.by Maryna Załatawa nie straciła prawa do wyjazdu z kraju – jako jedyna otrzymała inną kwalifikację czynu. Jako przełożona jest oskarżona o brak reakcji wobec przypadków łamania prawa.

Sprawa rozpoczęła się 8 sierpnia br. od przeszukań w redakcjach i domach dziennikarzy, z których cześć została zatrzymana na 48 godzin. Okazało się, że akcja śledczych została zainicjowana na wniosek agencji Biełta. Wiadomo również, że podejrzanych w sprawie podsłuchiwano. Według białoruskich komentatorów, sprawa rzekomego używania cudzych haseł dostępu jest jedynie pretekstem dla zastraszenia niezależnych mediów.

jb/belsat.eu wg tut.by

Zobacz też
Komentarze