Białoruscy duchowni: fałszowanie wyborów to grzech

Kolejni prawosławny kapłani i diakoni przyłączają się do akcji informowania wiernych, że fałszowanie wyborów jest kłamstwem i poniżeniem człowieka. I argumentują to fragmentami z Pisma Świętego.

Akcję rozpoczął grodzieński diakon Dzmitryj Paulukiewicz, który wykonał specjalny plakat z cytatami z Biblii. Za jego pomocą tłumaczy, dlaczego prawosławny wierny nie może fałszować wyborów. Przekonuje, że fałszerstwo to kłamstwo, poniżanie drugiego człowieka i przemoc wobec bliźniego.

Duchowny stwierdza, że uderzyła go opublikowana w internecie rozmowa z lokalu wyborczego, w których członkowie komisji ćwiczyli liczenie głosów tak, by otrzymać z góry wyznaczony wynik.

– Jako człowiek wierzący mam trzy zarzuty:

  1. TO FAŁSZ. Inaczej kłamstwo. A my, prawosławni, dobrze wiemy, kto jest ojcem kłamstwa.
  2. TO PONIŻENIE GODNOŚCI CZŁOWIEKA. Wszystkich wyborców. Nas nie uważają za ludzi, nasze głosy się nie liczą. Zniża to wolną jednostkę do poziomu niemego zwierzecia. A my, prawosławny, dobrze wiemy, że każdy człowiek to Obraz Boga.
  3. TO PRZEMOC. Jestem pewien, że żaden nauczyciel (i w ogóle żaden członek komisji wyborczej) nie zgadza się dobrowolnie na okłamywanie swoich współobywateli. Oni robią to ze strachu. Ale my, prawosławni, dobrze wiemy, że “prawdziwa miłość pokona strach”.

To wszystko jest niedopuszczalne. Tak nie może być – podkreśla diakon.

Запись разговора с избирательного участка, где члены комиссии тренируются «считать» голоса по заготовленному плану…

Opublikowany przez Dzmitrego Pavlioukevicha Sobota, 8 sierpnia 2020

Do jego akcji dołączyli duchowni z Mińska, Homla, Grodna, Zasławia, Lidy, Rohaczowa, Borysowa i Małoryty. Ich pełna lista została opublikowana na Facebooku.

свящ. Александр Кухта (Минск)диак. Dzmitry Pavlioukevich (Гродно)исполнительный секретарь Союза сестричеств милосердия…

Opublikowany przez Natallię Vasilevich Sobota, 8 sierpnia 2020

 

Główny dzień białoruskich wyborów prezydenckich wypada w niedzielę 9 sierpnia. Jednak głosowanie przedterminowe rozpoczęło się już we wtorek, a niezależni obserwatorzy informują, że oficjalna frekwencja została wielokrotnie zawyżona.

Mateusz Bajek: „Tam, gdzie są obserwatorzy, Łukaszenka przegra”

mh,pj/belsat.eu

Wiadomości