Białoruscy aktywiści od roku strzegą grobów ofiar NKWD w Kuropatach

Co dzień przychodzą z biało-czerwono-białymi flagami pod zajazd “Pojediem, pojedim” na obrzeżach Mińska. O tym, że 50 metrów od miejsc masowych egzekucji otwiera się restauracja, dowiedzieli się rok temu. Od tego czasu trwa Warta Kuropacka.