Białoruś żegna postrzelonego przez milicję Hienadzia Szutawa

Hienadzia Szutawa żegnało około stu osób. Żabinka, 24.08.2020 r. Zdjęcie: Miłana Charytonawa/belsat.eu

W Żabince pod Brześciem została dziś pochowana piąta ofiara pacyfikacji protestów na Białorusi. 11 sierpnia Hienadź Szutau został przez milicję postrzelony w głowę, gdy wracał do domu. Osierocił pięcioro dzieci.

Pogrzeb mężczyzny odbył się zgodnie z prawosławną tradycją – ciało Hienadzia Szutawa było niesione w otwartej trumnie. W kondukcie żałobnym szło ponad sto osób, którym towarzyszyli motocykliści z kilku białoruskich klubów – zabity był kierowcą ciężarówki i motocyklistą.

Na pogrzeb motocyklisty postrzelonego przez milicję przyjechali przestawiciele białoruskich klubów motocyklowych. Żabinka, 24.08.2020 r. Zdjęcie: Miłana Charytonawa/belsat.eu

O 9:40 pochód ruszył spod domu zmarłego. Następnie kondukt przeszedł ulicami Lenina, Wolności, Kirowa i Komsomolską i minął gmach władz rejonu, z którego nie wyszedł żaden z urzędników. Ceremonia pogrzebowa odbyła się w cerkwi pod wezwaniem Opieki Matki Boskiej. Hienadź Szutau spoczął na cmentarzu w Żabince.

Pogrzeb Hienadzia Szutawa. Żabinka, 24.08.2020 r. Zdjęcie: Miłana Charytonawa/belsat.eu

Pochowany dziś mieszkaniec Żabinki jest piątą, znaną ofiarą milicyjnej brutalności podczas pacyfikacji pokojowych protestów. 44-letni Hienadź Szutau zmarł 19 sierpnia w Szpitalu Wojskowym w Mińsku. 11 sierpnia został postrzelony w głowę przed domem nr 334 na ulicy Moskiewskiej w Brześciu. W tym czasie w mieście trwały masowe protesty przeciwko sfałszowaniu wyborów prezydenckich.

Pogrzeb Hienadzia Szutawa. Żabinka, 24.08.2020 r. Zdjęcie: Miłana Charytonawa/belsat.eu

Z “otwartą raną postrzałową czaszki, ciężkim urazem mózgu i licznymi złamaniami podstawy czaszki” trafił do szpitala obwodowego w Brześciu, a następnie przetransportowano go śmigłowcem do Mińska.

Zgodnie z prawosławną tradycją zmarłego przeprowadzono do cerkwi w otwartej trumnie. Żabinka, 24.08.2020 r. Zdjęcie: Miłana Charytonawa/belsat.eu

Według białoruskiego Komitetu Śledczego został “przypadkowo postrzelony w głowę podczas napaści nieznanych sprawców na funkcjonariuszy milicji”. 11 sierpnia MSW poinformowało o użyciu broni wobec demonstrantów, którzy mieli zaatakować milicjantów stalowymi rurami. Jeden z napastników miał wtedy zostać ranny, ale nie poinformowano, że jest w stanie ciężkim.

Kondukt żałobny przeszedł przed rejonowym komitetem wykonawczym. Nikt z władz nie wyszedł do rodziny zabitego. Żabinka, 24.08.2020 r. Zdjęcie: Miłana Charytonawa/belsat.eu

Krewni zmarłego nie wierzą w oficjalną wersję. Twierdzą, że Hienadź był człowiekiem spokojnym i odpowiedzialnym – kierowcą ciężarówki i ojcem piątki dzieci. Jego córka mówi, że nie uczestniczył w protestach, a tym bardziej w zamieszkach. Niedługo przed tym, jak został postrzelony, zadzwonił, że wraca do domu.

Biełsat rozmawiał ze świadkami zdarzenia.

Jak zginął brzeski demonstrant Hienadź Szutau?

Do tej pory białoruskie władze potwierdziły, że podczas pacyfikacji protestów zginęło 5 osób. Są to:

– Hienadź Szutau, postrzelony 11 sierpnia w Brześciu,

– Alaksandr Tarajkouski, zastrzelony przez specnaz 10 sierpnia w Mińsku,

– Alaksandr Wichor, który dostał ataku serca w więźniarce w Homlu,

– Kanstancin Szaszmakou, członek komisji wyborczej w Wołkowysku, którego 16 sierpnia wyłowiono martwego z Niemna,

– nieznany z nazwiska 19-latek potrącony przez samochód podczas protestów w Mińsku.

Pogrzeby Tarajkouskiego, Wichora i Szamaszkawa przerodziły się w wielkie manifestacje patriotyczne.

Lista ofiar pozostaje prawdopodobnie niepełna. Białoruscy medycy informowali media o zabitych podczas pierwszych dni manifestacji oraz śmiertelnych ofiarach tortur w aresztach. Rodziny i obrońcy praw człowieka wciąż poszukują ponad 20 zaginionych.

„Planowe tortury rodem z sowieckich więzień”. Relacja więźnia

pj/belsat.eu

Wiadomości