Białoruś wpuści ukraińską konkurencję dla rosyjskiej TV


Wołodymyr Zełenski podczas maratonu prasowego. Zdjęcie: belsat.eu

Prezydent Ukrainy chce, by na Białorusi dostępnych było więcej ukraińskich kanałów telewizyjnych. I ma na to zgodę białoruskiego przywódcy. Powiedział o tym podczas wczorajszego maratonu prasowego, odpowiadając na pytanie korespondentki Biełsatu.

– Bardzo bym chciał, by ludzie mieszkający na Białorusi nie tkwili w próżni informacyjnej wokół tego, co dzieje się na Ukrainie, mieli inny punkt widzenia. Rozumiem, które kanały są transmitowane na Białorusi. Wiele razy byłem w Mińsku i widziałem to – powiedział Wołodymyr Zełenski, były aktor komediowy i producent programów telewizyjnych.

Do tej pory wiedzę o Ukrainie mieszkańcy Białorusi czerpią z telewizji białoruskiej i rosyjskiej. Rosyjskie media transmitowane są we wszystkich kablówkach, przekonując Białorusinów do rosyjskiej wizji świata.

W rosyjskiej telewizji Stalin ratuje ludzkość

Z kolei jedyna telewizja białoruskojęzyczna – Biełsat – dostępna jest tylko za pomocą satelity i Internetu. Od lutego br. w białoruskich kablówkach dostępny jest też ukraiński kanał państwowy UA TV.

Prezydent Ukrainy podkreślił, że na wprowadzenie większej liczby ukraińskich kanałów do białoruskich kablówek zgodził się już Alaksandr Łukaszenka. Białoruski przywódca pozwolił przy tym nie tylko na transmisję kanałów rozrywkowych, ale też informacyjnych i publicystycznych.

Podczas wczorajszego maratonu prasowego Zełenski pobił rekordy ustanawiane przez lidera Białorusi i Władimira Putina. Z 300 dziennikarzami rozmawiał przez 14 godzin. Rozmowy odbywały się w małych grupach, w przestrzeni gastronomicznej utworzonej w byłej fabryce Arsenał w Kijowie.

Polskę i Ukrainę “czeka tylko przyjaźń”. Wielka konferencja Zełenskiego

mh,pj/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze