Białoruś: szef GUBAZiK zapowiada „humanitarne” używanie broni

Szef Głównego Zarządu ds. Walki z Działalnością Przestępczą i Korupcją MSW (GUBAZiK) Mikałaj Karpiankou powiedział, że wobec uczestników nielegalnych akcji protestacyjnych funkcjonariusze mogą „humanitarnie” używać broni, w tym palnej. Takie słowa padły w wywiadzie udzielonym kanałowi telewizyjnemu „Biełaruś-1”.

Zdaniem kierującego GUBAZiKiem Mikałaja Karpiankowa, w manifestacjach uczestniczą ludzie o radykalnych poglądach.

– Wierzymy, że prawo jest humanitarne. Zatrzymamy ich. Oczywiście, jeśli będą aktywnie stawiać opór, będziemy zmuszeni używać broni, by zabezpieczyć obywateli, porządek prawny, prostych ludzi i te dzieci, które rosną, żeby nie oglądały takiego bezprawia. Nie pozwolimy zniszczyć kraju. Oczywiście broni – w tym i palnej – będziemy używać wobec nich humanitarnie i usuniemy z ulic najbardziej niebezpiecznych i najmocniej wierzgających – oświadczył Karpiankou.

Szef GUBAZiKu doprecyzował, że broń palna będzie używana wobec każdego, „kto podniesie rękę na funkcjonariusza sił porządkowych”.

Ostatni bastion Łukaszenki. Jak “kryminalni” stali się głównym narzędziem represji?

Według Karpiankowa, ludzie wychodzą na akcje, by zarobić pieniądze. Twierdzi, że widział wszystkie protesty od 2001 roku, ale „tak amoralnych, cynicznych ludzi”, jak uczestniczący w tegorocznych manifestacjach, wcześniej nie spotkał.

Karpiankou nie jest pierwszym wysokim rangą przedstawicielem Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, który zagroził użyciem broni przeciw uczestnikom pokojowych akcji protestu. Dzień wcześniej w podobnym tonie wypowiedział się wiceminister Hienadź Kazakiewicz.

md / belsat.eu

Wiadomości