Białoruś porozmawia z Rosją na temat tranzytu ropy z Kazachstanu


Zakłady petrochemiczne w białoruskim Mozyrzu. Zdj. Viktor Drachev/TASS/Forum

Białoruskie władze po tym, jak Rosja podniosła cenę ropy, postanowiły sprowadzić surowiec z Kazachstanu. Jednak, by dotrzeć do białoruskich rafinerii, musi on być przetransportowany rosyjskimi ropociągami.

Alaksandr Łukaszenka poinformował, że w najbliższym czasie przeprowadzi konsultacje z Rosją o sytuacji, gdy „tranzyt będzie dokonywany ropociągami przez terytorium Federacji Rosyjskiej” – cytuje słowa Łukaszenki TASS.

Kazachska ropa ma częściowo zastąpić rosyjską w białoruskich rafineriach

Mińsk chce łącznie sprowadzić z Kazachstanu 3,5 mln ton ropy. Umowa ma być wstępnie podpisana do końca roku. Wcześniej białoruski prezydent podkreślał, że spodziewa się, że Rosja nie będzie czynić przeszkód dla dostaw kazaskiej ropy na Białoruś.

– Myślę, że jeśli Federacja Rosyjska jest zainteresowana w rozwoju naszej wspólnoty gospodarczej, nie będzie się temu sprzeciwiać – mówił w wywiadzie dla kanału Chabar kazachskiej telewizji państwowej.

Według Łukaszenki, jeżeli w ramach Eurazjatyckiej Wspólnoty Gospodarczej będą blokowane tego typu inicjatywy, to Białoruś i Kazachstan „poszukają sobie szczęścia” gdzie indziej.

Od początku 2019 r. Białoruś importuje rosyjską ropę na nowych warunkach – po wyższej cenie. Wynika to z przeprowadzanego w Rosji manewru podatkowego (rozłożonego na pięć lat) w sferze naftowej, który polega na stopniowym znoszeniu ceł eksportowych na rosyjską ropę i wzroście podatku od wydobycia surowca. Zyskuje na tym rosyjski budżet, ale manewr prowadzi do zwiększenia ceny surowca i będzie stopniowo zmniejszać opłacalność eksportu paliw wytwarzanych z niego na Białorusi.

Ministerstwo Finansów Rosji: koniec ukrytych dotacji Białorusi

jb/belsat.eu wg tass.ru

Zobacz też
Komentarze