Białoruś: polityka wkracza do domów

Jak pisze portal Tut.by, w Mińsku ojciec wezwał milicję do własnego mieszkania ponieważ jego rodzina wywiesiła biało – czerwono – białą, czyli opozycyjną symbolikę.

Rodzina Olgi składa się z 5 osób i tylko jedna z nich, ojciec Olgi, wspiera Alaksandra Łukaszenkę. W niedzielę 6 grudnia mężczyzna wezwał milicję do własnego domu ponieważ jego córka, wraz z pozostałymi członkami rodziny, zawiesiła biało – czerwono – białe zasłony. Tego dnia przed ich blokiem dochodziło do zatrzymań pokojowych demonstrantów.

Białoruska milicja: prawo dziecka to znajomość kary

W pewnym momencie mężczyzna oświadczył, że wezwał milicję do własnego mieszkania. Rodzina początkowo myślała, że to żart. Potem jednak rozległ się dzwonek i za drzwiami było dwóch milicjantów w cywilu.

– Ojciec powiedział: proszę, to moja rodzina wywiesiła flagi – wspomina Olga.

Funkcjonariusze powiedzieli, że oceniają to jako jednoosobową pikietę. Udało się jednak porozumieć, że kobieta zdejmie zasłony, a milicjanci uznają, że “pikieta się rozeszła”.

Olga zwraca uwagę, że poglądy ojca są raczej wyjątkiem zarówno wśród rodziny, jak i sąsiadów.

Portalowi Tut.by nie udało się uzyskać komentarza milicji.

Milicja kontra uczniowie: OMON zatrzymał całą… klasę

pp/belsat.eu wg Tut.by

Wiadomości