Białoruś podnosi podatki w specjalnych strefach ekonomicznych. Uderzy to w sektor IT

Od 1 stycznia podwyższono stawki podatku dochodowego dla pracowników firm-rezydentów mińskiego Parku Wysokich Technologii oraz chińsko-białoruskiego parku przemysłowego Wielki Kamień – informuje TUT.BY .

Według znowelizowanej ordynacji podatkowej stawka podatku wzrosła z 9 proc. do 13 proc. Zgodnie z zapowiedzią urzędników podatki mają wzrosnąć na dwa lata – do 1 stycznia 2023 r. Ministerstwo Podatków i Ceł tłumaczyły te działania potrzebą „konsolidacji dochodów budżetowych w celu zwalczania COVID-19”.

Wcześniej przedstawiciele sektora IT, komentując ewentualny wzrost podatków, mówili, że zmiany naruszałyby obowiązującą od 15 lat w stosunku do Parku Wysokich Technologii zasadę niezmienności przepisów.

Prawnik Dzianis Alejnikau, jeden z autorów prezydenckiego dekretu o rozwoju sektora IT stwierdził wcześniej w komentarzu dla portalu Dev.by, że według podpisanego prawa przepisy dotyczące Parku Wysokich Technologii miały być niezmienne do 2049 r:

– Stabilność zasad dla Parku Wysokich Technologii na przestrzeni lat to nasza główna wartość. Latami się o nią dobijaliśmy i niejednokrotnie przyciągaliśmy nią zagranicznych inwestorów. Chodzi o reputację. Renomę, która uczyniła z Parku Wysokich Technologii czołowy klaster IT w Europie Wschodniej. Nawet tymczasowe podniesienie podatków jest równoznaczne z utratą reputacji na zawsze. Ministerstwo Finansów powinno się nad tym zastanowić – mówił.

Jednak wśród przedstawicieli branży IT pojawiły się również opinie, że sektor IT w obecnej sytuacji politycznej ma już niewiele do stracenia, bo firmy technologiczne i tak masowo opuszczają Białoruś.

– Nie wpłynie to w żaden sposób na branżę IT. Sektor IT już stopniowo emigruje – a tak wyjedzie trochę szybciej. Nie wiem, jak to komentować w kontekście aktualnych wiadomości – to wszystko jedno – zauważył Michaił Dubakou, współzałożyciel Targetprocess, dyrektor generalny Fibery – firm IT działających na Białorusi.

Pracownicy prężnego sektora IT aktywnie włączyli się w protesty na Białorusi. Dzmitryj Rabcewicz dyrektor firmy internetowej PandaDoc, która wspierała protestujących finansowo trafił do aresztu. Pracownicy Parku Wysokich Technologii niejednokrotnie brali udział w antyłukaszenkowskich pikietach.

Władze zablokowały rachunki PandaDoc

Powyborcze represje i związane z tym pogorszenie klimatu biznesowego sprawiły, że informatycy zaczęli tłumnie opuszczać Białoruś i przenosić się do sąsiedniej Ukrainy i Polski, które wprowadziły ułatwienia dla pracowników sektora IT. Już w połowie października do Polski miało trafić prawie 800 białoruskich informatyków, a na Ukrainę 1200. Według szacunków na Białorusi w sektorze wysokich technologii pracuje nawet 60 tys. osób.

Białoruś: koniec państwa IT?

Białoruskie władze w celu „konsolidacji dochodów budżetowych w celu zwalczania COVID-19” wprowadziły również możliwość pobierania podatków za wyjazd z kraju autem. Z 27 do 29 rubli podniesiono również tzw. kwotę bazową, w której określana jest wysokość grzywien i mandatów.

Opłata za wyjazd samochodem z kraju? Nowe przepisy na Białorusi

jb/belsat.eu

Wiadomości