Białoruś: obowiązek noszenia maseczek w całym kraju

Od dziś we wszystkich regionach maseczki są wymagane w miejscach publicznych. W ciągu ostatniej doby w kraju wykryto oficjalnie 1309 nowych przypadków zakażenia Covid-19.

Obowiązek zasłaniania nosa i ust był na Białorusi wprowadzany stopniowo, w zależności od skali zakażeń w danym obwodzie (województwie). Dziś zostały nim objęte pozostałe rejony (powiaty) obwodu brzeskiego, mohylewskiego i grodzieńskiego.

Wcześniej środki ochrony dróg oddechowych polecono nosić na wschodzie i w centrum kraju: 9 listopada w obwodzie homelskim, 12 listopada w Mińsku, a 16 listopada w obwodach mińskim i witebskim.

Wcześniej obowiązek noszenia maseczek ochronnych wprowadzono w poszczególnych regionach kraju. Grodno, Białoruś. Zdjęcie: Wasil Małczanau/belsat.eu

Nakaz obowiązuje we wszystkich obiektach użyteczności publicznej, jednak nie na świeżym powietrzu. Białoruś jest jednym z nielicznych krajów, w którym władze nie mówią o możliwości lockdownu czy też odesłania dzieci na naukę zdalną.

Ministerstwo Zdrowia od miesięcy nie podaje dobowych przyrostów liczby zakażonych i zmarłych z powodu Covid-19. Codziennie publikowane są jednak liczby wyleczonych, hospitalizowanych, zakażonych i zmarłych od początku pandemii. Zgodnie z oficjalnymi statystykami wyleczono już 98 319 tysięcy osób, a w ciągu ostatniej doby równo tysiąc. Koronawirusa wykryto u 118 008 Białorusinów, a od wczoraj potwierdzono 1 309 nowych przypadków. Łącznie zmarło 1067 pacjentów, z czego od wczoraj 7. Przeprowadzono 2 947 761 testów, z czego w ciągu ostatniej doby 30 681.

Pandemia na Wschodzie: wirus prawdziwy i polityczny

Mając porównanie z sąsiednimi państwami, Białorusini nie wierzą w rządowe statystyki. Lekarze informują niezależne media o bardzo złej sytuacji epidemicznej w kraju. Ma miejsce zakłamywanie statystyk przez administracje szpitali, które pełne są osób ze zdiagnozowanym zapaleniem płuc, nie wysyłanych jednak na testy.

Coraz częściej mówi się też o zakażeniach w aresztach, przez które przewinęło się już prawie 30 tysięcy demonstrantów. Część z nich wprost zza krat trafia do szpitala z objawami infekcji górnych dróg oddechowych.

Rządzący krajem Alaksandr Łukaszenka wielokrotnie publicznie bagatelizował zagrożenie, nazywając pandemię “korona-paranoją”. Jako remedium na Covid-19 zalecał już picie wódki, jedzenie sera, grę w hokej i prace polowe oraz kąpiele w „bani”.

Putin komentuje białoruski sposób na pandemię

mh,pj/belsat.eu

Wiadomości