Białoruś nie dostanie kredytu od sterowanej z Moskwy Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej


Rosja, będąca głównym donorem linii kredytowej, chce powiązać kwestie wypłaty środków z pogłębieniem integracji z Białorusią, twierdzą rozmówcy agencji BiełaPAN w białoruskich kołach rządowych.

Według agencji Euroazjatycki Fundusz Stabilizacji i Rozwoju (EFSiR) zakończył program kredytowania Białorusi, w ramach którego wypłacił sześć transzy kredytu. Siódma, ostatnia transza miała wynosić 200 mln. dol. Wypłaty odbywały się w ramach programu stabilizacji finansowej Białorusi, która w jeszcze marcu 2016 r. podpisała z Funduszem umowę o wypłacie kredytu o łącznej wysokości 2 mld dol.

W maju br. minister finansów Białorusi Maksim Jermałowicz oświadczył, że Białoruś jest gotowa wykonać warunki Funduszu w celu otrzymania środków. Poinformował też, że białoruskie władze, oprócz finansowania ze strony EFSiR, planują także otrzymanie kredytu stabilizacyjnego wysokości 600 tys. dol. od rządu Rosji. Jednak kilka dni temu Jermałowicz zapowiedział, że Białoruś nie będzie się ubiegać o rosyjski kredyt, który nazwał „politycznym”. Zasugerował, że w zamian Białoruś stara się o uzyskanie pół miliarda dolarów kredytu od Chin. Wcześniej, w czerwcu br. białoruski minister finansów mówił, że Rosja łączy przyznanie Białorusi kredytu z procesami integracyjnymi.

W październiku br. minister finansów Rosji Anton Siłuanow oświadczył, że Moskwa może udzielić Białorusi wartego 600 mln dol. kredytu. Jednak zaprzeczył, że ma to związek z prowadzonymi przez państwa negocjacjami na temat pogłębionej integracji.

Moskwa od końca ub. r. nalega na „pogłębianie integracji” i uzależnia dalsze gospodarcze wsparcie dla Białorusi od realizacji zapisów umowy z 1999 roku o powstaniu Związku Białorusi i Rosji.

Białoruś na razie nie weźmie “politycznego kredytu” z Moskwy

jb/belsat.eu wg belapan.by PAP

Zobacz też
Komentarze