Białoruś: nie będzie śledztwa w sprawie polowania na dziennikarzy

Komitet Śledczy nie widzi podstaw do przeprowadzenia czynności sprawdzających w sprawie zatrzymania 47 dziennikarzy podczas relacjonowania akcji protestu 27 sierpnia w Mińsku – poinformował w odpowiedzi na zawiadomienie Białoruskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy (BAŻ).

– Informujemy, że przedstawiona w zawiadomieniu informacja w istocie ma charakter abstrakcyjny, w związku z tym nie ma podstaw do przeprowadzenia przez KŚ czynności sprawdzających w trybie określonym przez Kodeks Postępowania Karnego – poinformowano w piśmie skierowanym do BAŻ.

Jego treść udostępniło dziś to niezależne stowarzyszenie dziennikarzy.

Dziennikarze Biełsatu i TVN zatrzymani w Mińsku

BAŻ skierował do przewodniczącego Komitetu Śledczego żądanie wszczęcia sprawy karnej w związku z masowym utrudnianiem legalnej działalności dziennikarzy 27 sierpnia. Tego dnia struktury siłowe zatrzymały w centrum Mińska podczas relacjonowania akcji powyborczego protestu 47 dziennikarzy mediów białoruskich i zagranicznych, w tym sześcioro współpracowników Biełsatu i polskiego dziennikarza Andrzeja Zauchę z telewizji TVN.

Większość dziennikarzy wypuszczono po kilku godzinach, wobec kilkorga sporządzono protokoły o udział w nielegalnej akcji, kilku osobom odebrano akredytację – podaje agencja Interfax. Szwedzki korespondent wojenny Paul Hansen, laureat World Press Photo 2013, został deportowany.

Ekspert: sytuacja białoruskich mediów niezależnych jest katastrofalna

pj/belsat.eu wg PAP

Wiadomości