Białoruś: gazeta Administracji Prezydenta straszy rozlewem krwi

Dziennik SB-Biełaruś Siegodnia opublikował felieton publicysty Andreja Mukowozczyka, który pisze, że oponenci władz przygotowują na Białorusi “kolorową rewolucję” podobną do tych w Gruzji i na Ukrainie.

Autor porównał symbolikę zjednoczonego sztabu trzech kandydatów reprezentowanych w wyborach przez Swiatłanę Cichanouską, czyli znak zwycięstwa – serce i pięść – do symboli używanych przez nazistów i “banderowców”.

– Chcę powiedzieć […] wszystkim, którzy pomagają rozkręcać bunt w portalach społecznościowych, wszystkim facetom z kapciem w jednej ręce i piwem w drugiej. Jesteście gotowi, aby w waszej rodzinie, domu, otoczeniu kogoś zabrakło? Przygotujcie się – czytamy w dzienniku.

Łukaszenka: „Udało się zniweczyć wielki plan destabilizacji kraju”

Zdaniem Andreja Mukowozczyka, za zabójstwa będą odpowiedzialni ci, którzy rozpoczęli przewrót.

– Prowokacja dla buntu to alfa i omega – pisze.

Publicysta gazeta administracji prezydenta radzi też, aby z potencjalnymi buntownikami rozprawiać się zdecydowanie: “wyciąć, przypalić, izolować i rozsądnie leczyć”.

Politolodzy wyjaśniają, dlaczego Łukaszenka demonstracyjnie spotkał się z szefem KGB

pp/belsat.eu

Wiadomości