Białoruś: flaga w oknie będzie karana jak nielegalne zgromadzenie

Stołeczny oddział MSW oświadczył wczoraj, że wywieszanie w oknie alternatywnych symboli narodowych będzie uznawane za wykroczenie, a niepokorni mieszkańcy zostaną pociągnięci do odpowiedzialności.

Wywieszanie w oknie biało-czerwono-białej flagi będzie karane z Kodeksu Wykroczeń. W Międzynarodowym Dniu Praw Człowieka poinformowałą o tym milicja w Mińsku, cytowana przez państwową agencję BiełTA.

– W przypadku odebraniu przez komendę dzielnicową milicji zawiadomienia od obywateli, a także w przypadku osobistego wykrycia przez funkcjonariuszy umieszczania nielegalnych biało-czerwono-białych flag na fasadach, w tym w oknach i na balkonach, fakty te będą natychmiast rejestrowane w celu przeprowadzenia kontroli zgodnie z Kodeksem Wykroczeń – poinformowała stołeczna milicja.

Opozycyjny marsz w Mińsku. 22.11.2020 r. Zdjęcie: Ahata Kwiatkouskaja

MSW stwierdziło, że wywieszenie flagi w oknie łamie art. 10 ustawy “O imprezach masowych”. Taki czyn będzie od teraz uważany za nielegalne zgromadzenie, a dokładniej – pikieta.

– Za co, w przypadku braku odpowiedniej zgody Mińskiego Miejskiego Komitetu Wykonawczego, w zgodzie z cz. 1. art. 23.34 KW przewidziana jest odpowiedzialność administracyjna. Artykuł ten przewiduje karę aresztu lub grzywny do 30 jednostek bazowych (810 rubli białoruskich, czyli 1175 złotych) – podkreśla milicja.

Na dziś stołeczni milicjanci przekazali do sądów ponad 20 protokołów za wywieszanie biało-czerwono-białych flag.

Wcześniej do walki z historycznymi barwami Wielkiego Księstwa Litewskiego i wolnej Białorusi władze postanowiły użyć przepisów przeciwpożarowych. Ministerstwo Sytuacji Nadzwyczajnych (straż pożarna) wydało decyzję, że wywieszanie na balkonach łatwopalnych tkanin stwarza zagrożenie pożarowe i jest wykroczeniem. W ten sposób strażacy zabronili też Białorusinom suszyć pranie.

Białoruś: flaga na balkonie od teraz „zagrożeniem pożarowym”

Od samego początku trwających już cztery miesiące protestów na Białorusi trwa walka o obecność biało-czerwono-białych barw narodowych w przestrzeni publicznej. Gigantyczne flagi były wywieszane na fasadach bloków i ich dachach, rozpinane pomiędzy balkonami, w barwy narodowe malowano place zabaw, ławki, płoty, przystanki i większe budynki.

Obecnie “osiedlowi partyzanci” korzystają z mrozu i umieszczają flagi pod warstwą lodu, lub wręcz malują lód. Ryzykując życie swoich pracowników, z działaniami takimi usiłują walczyć służby komunalne.

Flaga pod lodem. Nowe wyzwanie dla białoruskich służb WIDEO

sk,pj/belsat.eu

Wiadomości