Białoruś do końca roku znajdzie nowego dostawcę ropy


Нафтаперапрацоўчы завод у Мазыры

Białoruska Kompania Naftowa (BNK) liczy na to, że już do końca roku zacznie import ropy z państw innych niż Rosja. Surowiec ma trafiać na Białoruś przez porty Ukrainy i państw bałtyckich – powiedział zastępca dyrektora generalnego BNK Siarhiej Hryb.

– Planujemy w tym roku zacząć dostawy za pośrednictwem portów morskich. Tak, porty są bardzo zainteresowane, żebyśmy puścili dodatkowy strumień importu portami Ukrainy lub krajów bałtyckich. To dla nich dodatkowy dochód – powiedział Siarhiej Hryb.

Komentując możliwe źródła importu, Hryb podkreślił, że “wszystko będzie zależało od warunków transportu, które zaproponują nam sąsiedzi” – poinformował interfax.by.

– Albo porty bałtyckie, albo Odessa, albo kombinacja. Petrochemia w Mozyrzu znajduje się bliżej Ukrainy, więc całkiem prawdopodobne, że ropa do Mozyrza będzie szła przez Ukrainę. Ale Naftan jest bliżej portów bałtyckich, więc pod tym kątem logiczniej rozpatrywać porty nad Bałtykiem – tłumaczył wicedyrektor BNK.

Siarhiej Hryb dodał, że w razie importu ropy przez port w Odessie, możliwe będzie użycie ropociągu Odessa-Brody, który prowadzi do petrochemii w Mozyrzu.

Wiceszef BNK dodał przy tym, że dostawca ropy nie został jeszcze wybrany.

– Wszystko będzie zależeć od ceny.

Jako możliwe państwa pochodzenia Białoruś przewiduje Azerbejdżan, Arabię Saudyjską i Nigerię. Hryb podkreślił, że białoruskie petrochemie mogą przetworzyć 18 gatunków ropy naftowej.

– Możemy przyjąć dostawy z Azerbejdżanu. Z Iranu raczej nie, bo tam są sankcje. Możemy przetworzyć ropę z Arabii Saudyjskiej, nigeryjską ropę też przetworzymy.

Białoruski przemysł petrochemiczny jest uzależniony od dostaw z Rosji. Już wcześniej na Białoruś sprowadzano niewielkie partie ropy – m.in. z Wenezueli. Zawsze było to związane z tarciami na linii Mińsk-Moskwa.

Białoruś znów zaczęła poszukiwać alternatywnych źródeł ropy po incydencie z ropociągiem Przyjaźń. W piątek 19 kwietnia pracownicy petrochemii w Mozyrzu wykryli, że płynie nim ropa bardzo złej jakości. Ze względu na wysoką zawartość węglowodorów chlorowanych mieszanina mogła zniszczyć rurociąg i systemy petrochemii.

Białoruś w “trybie nadzwyczajnym” wstrzymała import rosyjskiej ropy rurociągiem “Przyjaźń”. W związku z tym ograniczono też eksport produktów ropopochodnych – w tym do Polski.

Białoruś wstrzymuje eksport produktów naftowych. Również do Polski

Jak szacują eksperci, białoruski przemysł petrochemiczny straci w ten sposób setki milionów dolarów – Białoruś będzie się domagała odszkodowań od Rosji.

Niedługo przed awarią strona białoruska ogłosiła, że musi zamknąć ropociąg Przyjaźń na czas remontu. Rosja nie chciała się zgodzić na zmniejszenie swoich możliwości eksportowych.

Rosja nie chce, by Białoruś zamknęła i remontowała ropociąg Przyjaźń

sk,pj/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze