Babaryka nadal w areszcie – informuje jego sztab

„Według naszej informacji Wiktar znajduje się w areszcie KGB” – służba prasowa niedoszłego kandydata na prezydenta i byłego szefa Biełgazprom banku skomentowała rewelacje o możliwym uwolnieniu Wiktara Babaryki.

Mówił o tym Paweł Łatuszka, przebywający na emigracji w Polsce białoruski opozycjonista, podczas wywiadu z Sciapanem Puciłą, blogerem NEXTA.

Łatuszka: „Łukaszenka żąda, aby Babaryka wyjechał na Cypr”

Łatuszka, powołując się na własne źródła, stwierdził, że w czasie ostatniej rozmowy Alaksandra Łukaszenki z ministrem spraw zagranicznych Rosji Siergiejem Ławrowem, ze strony białoruskiego polityka padły warunki wypuszczenia opozycjonisty. Na spotkaniu miano omawiać kwestie wsparcia Moskwy dla białoruskiego reżimu. Łukaszenka – według Łatuszki – miał stwierdzić, że wypuści Babarykę i jego syna Eduarda, jeżeli opuszczą Białoruś i wyjadą na Cypr.

W lipcu władze postawiły byłemu bankierowi zarzuty prania „brudnych” pieniędzy, unikania płacenia podatków i wręczenia łapówki. Opozycjonista nie został dopuszczony do wyborów, mimo zebrania wystarczającej liczy podpisów poparcia i razem z synem Eduardem, szefem swojego sztabu wyborczego trafili do aresztu 18 czerwca.

Razem z nim zostało m.in. zatrzymanych w sprawie kilkanaście osób, w tym czterech wiceprezesów banku Siarhiej Szaban, Alaksandr Iljasiuk, Kirił Badzieja i Dzmitryj Kuźmicz – oraz byli wiceprezesi Alaksiej Zadojka i Siarhiej Dabralot, których również oskarżono o łapówkarstwo. Wszyscy mieli przyznać się do winy oprócz niedoszłego kandydata na prezydenta.

jb/ belsat.eu wg interfax.ru

Wiadomości