Awans gorszy niż areszt? Łukaszenka obiecał, że wsadzi ministra za kratki, a zrobił go swoim pomocnikiem


Aleksandr Łukaszenka wręcza Witalowi Woukowi odznaczenie. 2014 r. http://president.gov.by

Po swojej wizycie w obwodzie witebskim Alaksandr Łukaszenka z hukiem wyrzucił ministra przemysłu z rządu. Teraz mianował go swoim inspektorem w tym regionie.

Zaledwie nieco ponad miesiąc białoruski przywódca, który wizytował Orszę i okolice, dał publiczny upust temu co tam zastał. Skrytykował wówczas m.in. ministra przemysłu Witala Wouka – za nieporządek panujący w tamtejszych zakładach narzędziowych.

– On ma jeden wybór: albo trafi do więzienia, albo tutaj – groził wprost szefowi resortu. – Publicznie to zapowiadam.

W nowym miejscu pracy, czyli w fabryce, Wouk miał się stawić już następnego dnia – 14 sierpnia. Dwa dni później został w pokazowy sposób zdymisjonowany, a jego „odstawka” (oraz ministra architektury i budownictwa) zapoczątkowała gwałtowną reorganizację całego rządu.

Łukaszenka zdymisjonował dwóch ministrów oskarżonych o „tumiwisizm”

Były minister nie dojechał jednak do Orszy. Nie postawiono mu też zarzutów karnych. Na odwrót, dziś okazało się, że najwyraźniej wrócił do łask. Alaksandr Łukaszenka mianował go swoim doradcą – prezydenckim inspektorem na obwód witebski. To właśnie w nim leży Orsza, która tak zaważyła na jego karierze.

Czy premier Siarhiej Rumas uratuje białoruską gospodarkę?

JW, cez/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze