Areszty i grzywny. Sądy skazują obrońców niepodległości Białorusi


Od początku roku białoruskie sądy skazują codziennie kilkudziesięciu uczestników demonstracji w obronie niepodległości Białorusi. Przeciwnicy integracji z Rosją trafiają do aresztów lub muszą zapłacić wysokie grzywny.

Sądowy podajnik pracuje na okrągło

Tylko dziś przed sądem stanęło około 20 uczestników demonstracji. Większość jest sądzona w stołecznym Mińsku, gdzie protesty odbywają się regularnie od początku grudnia. Najwyższą karę otrzymała dziś 73-letnia aktywistka Nina Bahinskaja. Emerytka ma zapłacić 50 kwot bazowych grzywny, czyli równowartość 1350 rubli (2440 złotych). Na tyle samo skazano Swiatłanę Kawalenkę.

Po 30 kwot bazowych, czyli 810 rubli (1460 złotych) muszą oddać państwu wiceprezes Konserwatywno-Chrześcijańskiej Partii Białoruski Front Ludowy Juraś Bieleński, lider ruchu “Za wolność” Juraś Hubarewicz, wiceprezes Partii Białoruski Front Ludowy Ihar Lalkau, aktywista “Bloku Młodzieżowego” Daniła Laurecki (za korowód wokół choinki) oraz Halina Łagackaja, Andrej Rohau i Hanna Szapućka. Sprawę dziennikarki Dzijany Sieradziuk odesłano milicji do dopracowania.

https://www.facebook.com/belarusLI/posts/1003003800084989?__xts__[0]=68.ARBISJaupjIROZoBs05dq7dnRxnyJxzxLibs2UkpKvVtkeyR_kKwDfVU9uCjywfyfa7Xc4bXX2vYkQUu_TDrpiviyi7G78SBWJNTw0H23VV-sE0ZvoDZSt5xSYxaE05nRh2LzFqAvdBk_eyotZfjVh3L7hV8Fp0IKWbT9s2oaOVPrEpGP4j8ZmCYZIyYUDYiDxbvnWPhn908h2vGEg10bXb1fIcNtioryPOb-RicoZe-cxVoDChWuTc8-jDffP3lYwCPH_OhxkheSbZ8bcF0K3d48GRs7KEQA-kkahpJX-xhXpEVXBTckxDGRyll3xHxia-Ltg6UGnblYpeyymH3HZRtkw&__tn__=-R

Wczoraj przed białoruskimi sądami stanęło 30 osób, które skazano na grzywny o łącznej wysokości 34 tysięcy rubli (61,5 tysiąca złotych). Wśród skazanych we czwartek są liderzy opozycji: siedzący w areszcie przewodniczący Młodego Frontu Maksim Urbanowicz (1350 rubli, czyli 2440 złotych). prezes Białoruskiej Socjaldemokratycznej Partii “Hramada” Ihara Barysawa (405 rubli, czyli 731 złotych), były prezes Zjednoczonej Partii Obywatelskiej Anatol Labiedźka (810 rubli, czyli 1460 złotych) i szef Białoruskiej Chrześcijańskiej Demokracji Paweł Siewiaryniec (1350 rubli, czyli 2440 złotych).

To kontynuacja represji rozpoczętych przed świętami.

Opinie
Łukaszenka chce zachować niepodległość, ale zwalcza tych, którzy jej bronią
2020.01.08 15:15

Z aresztu do aresztu

Dziś o 6.45 czasu białoruskiego na wolność wyszedł Paweł Siewiaryniec. Za kratami spędził kolejny 15-dniowy wyrok za organizację nielegalnego zgromadzenia. Na odchodne milicja poinformowała go, że o 12.00 ma się stawić w sądzie. Poza wysoką grzywną lider białoruskich chadeków został zaocznie skazany na dwie następne 15-dniowe odsiadki – za organizację protestów 20 i 21 grudnia.

Polityk nie stawił się przed sądem – wybrał spędzenie czasu z rodziną. Teraz czeka na zatrzymanie przez milicję i odstawienie go do aresztu.

https://www.facebook.com/photo.php?fbid=2460019787647430&set=a.1391872944462125&type=3

Wolne media za kratami

Przed sąd trafiają także niezależni dziennikarze i blogerzy. Orszański vloger Dzmitryj Kazłou, znany jako Szary Kot, powinien wczoraj wyjść z aresztu, w którym spędził 15 dni za wzywanie do protestu. Strażnik więzienny poinformował czekających pod aresztem dziennikarzy, że bloger został ponownie skazany. Za kratami spędzi następne 15 dni. Na grzywnę czeka dziennikarka Dzijana Sieradziuk.

Z kolei wiceprezes sądu dzielnicy Frunzeński Rajon kazała nie wpuszczać na salę rozpraw operatora Dzmitra Bujanawa. Wystarczającym powodem dla sędzi Hanny Żurauskiej było podejrzenie, że dziennikarz “pracuje dla Biełsatu”.

https://www.facebook.com/european.bel/posts/175971937122709

Zbiórka na grzywny

W czwartek wznowiła swoją działalność inicjatywa BY_Help, która w 2017 roku zbierała pieniądze na grzywny dla dziennikarzy i demonstrantów skazanych za protesty “darmozjadów” (wybuchły po wprowadzeniu podatku od bezrobocia). O uruchomieniu zbiórki poinformował na antenie Euroradia członek rady związku zawodowego REP Andrej Stryżak.

– Niemal codziennie aktywiści skazywani są na grzywny na sumę 10-15 tysięcy dolarów. Te pieniądze mają płacić ludzie, którzy stają w obronie niepodległości. Wszyscy, którzy zostali zidentyfikowani przez milicję, zostaną teraz ukarani. To będzie długi proces.

Pomoc dla skazanych organizuje Alaksiej Lawonczyk (tel. +375 44 5100511, e-mail: alaksiej.lavoncyk@tol.org).

Tło represji

Trwające na Białorusi represje sądowe objęły uczestników protestów w obronie niepodległości Białorusi. Odbyły się one 7,8, 20, 21 i 29 grudnia w Mińsku oraz większych białoruskich miastach, m.in. w Grodnie, Lidzie, Witebsku i Pińsku.

Poprzednie tak masowe prześladowania opozycjonistów miały miejsce po protestach przeciwko wprowadzeniu przez Alaksandra Łukaszenkę podatku od bezrobocia. Wczoraj białoruski przywódca zapewniał z mównicy, że nie sprzeda niepodległości Białorusi i wezwał do rezygnacji z protestów.

Wiadomości
Łukaszenka przemówił po białorusku o zagrożonej niepodległości
2020.01.09 19:40

pj/belsat.eu

Aktualności