Arcybiskup Kondrusiewicz – pasterz niezłomny

Metropolita mińsko-mohylewski Tadeusz Kondrusiewicz. Wilno, 22 listopada 2019 r. Zdjęcie: Denis Dziuba/belsat.eu

W poniedziałek, po wizycie na Białostocczyźnie nie wpuszczono na Białoruś arcybiskupa Tadeusza Kondrusiewicza, metropolity mińsko-mohylewskiego i przewodniczącego Konferencji Biskupów Katolickich na Białorusi. Bez podania przyczyn i pomimo, że hierarcha jest białoruskim obywatelem.

Już po pierwszych, masowych i pokojowych demonstracjach przeciwko sfałszowanym wyborom prezydenckim, wzywał on prezydenta Alaksandra Łukaszenkę do zaprzestania przemocy wobec demonstrujących i poszanowania ich praw obywatelskich. Białoruski przywódca zarzucił mu w odpowiedzi, że tymi apelami miał mieszać się w politykę, co zapewne było właśnie próbą wytłumaczenia zakazania arcybiskupowi powrotu do kraju.

„Otrzymał zadania z Polski”. Łukaszenka o zakazie wjazdu dla metropolity Kondrusiewicza

By zrozumieć postawę abpa Tadeusza Kondrusiewicza wobec pacyfikacji pokojowych protestów na Białorusi trzeba koniecznie przytoczyć jego dewizę zamieszczoną w biskupim herbie – „Któż jak Bóg”. Są to słowa z Psalmu 113, do których nawiązuje średniowieczne podanie o walce św. Michała Archanioła z Lucyferem, księciem ciemności i kłamstwa. I tej dewizie metropolita był i jest wierny. Zwłaszcza teraz, kiedy na Białorusi budzi się naród i tworzy społeczeństwo obywatelskie.

Od inżyniera do księdza

Przyszły hierarcha rosyjskiego i białoruskiego Kościoła Katolickiego urodził się 3 stycznia 1946 roku w Odelsku koło Grodna, w głęboko wierzącej rodzinie Ignacego Kondrusiewicza i Anny Kondrusiewicz z domu Szusta.

Jego droga do kapłaństwa była nietypowa. W 1962 r., po ukończeniu szkoły średniej podjął studia na Wydziale Fizyki i Matematyki w Instytucie Pedagogicznym w Grodnie. Jednak już po roku został skreślony z listy studentów, bo nie krył się ze swymi przekonaniami i praktykami religijnymi. Władze Instytutu nie tolerowały studentów, którzy zamiast wyznawać „jedyną i słuszną” ideologię marksistowską, uczęszczali do kościoła. Przez kolejne lata pracował w przedsiębiorstwie projektowo-budowlanym miasta Grodna.

W 1964 roku ponowił próbę dostania się na studia. Tym razem skutecznie. Dostał się na Wydział Energetyki i Konstrukcji Maszyn Politechniki Leningradzkiej. Ukończył je w 1970 r. z oceną „summa cum laude” czyli najwyższą z możliwych. Z dyplomem inżyniera-mechanika, specjalisty od konstrukcji maszyn elektrycznych został zatrudniony już znaczniej bliżej rodzinnych stron – w Wileńskiej Fabryce Obrabiarek. Tam, z grupą inżynierów, skonstruował szybkoobrotową szlifierkę, która po opatentowaniu znalazła przemysłowe zastosowanie w fabryce samochodów Wołga.

W 1976 r. zdecydował jednak o przerwaniu dobrze zapowiadającej się kariery konstruktora i wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Kownie. 5 lat później, 31 maja 1981 r. przyjął święcenia kapłańskie z rąk abpa Ludwika Pawilionisa . W pierwszych latach kapłaństwa pracował w duszpasterstwie parafialnym, w charakterze wikariusza: w Wilnie (1981-1986), następnie w Druskiennikach (1986-1987) i na powrót w Wilnie, w kościele pod wezwaniem Św. Ducha (1987/1988). W 1988 roku został proboszczem parafii pod wezwaniem Matki Bożej Anielskiej i pod wezwaniem św. Franciszka Ksawerego w Grodnie.

W trakcie swojej pracy duszpasterskiej na Litwie i Białorusi kontynuował studia teologiczne. W 1985 roku na Wydziale Teologicznym w Kownie uzyskał licencjat nauk kościelnych, a w 1988 r. doktorat z teologii na podstawie rozprawy: „Pogłębienie nauki o Kościele w pracach i dokumentach Soboru Watykańskiego II”.

Administrator apostolski w Mińsku

Koniec lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku,w ZSRR to czas gorbaczowowskiej „pieriestrojki”. Jej częścią była także pewna odwilż i liberalizacja w życiu społeczno-politycznym, która przekładała się na sytuację Kościoła Katolickiego i życie religijne jego wiernych.

Wyraźnym przejawem tych zmian było wyniesienie ks. Tadeusza Kondrusiewicza do godności biskupiej. 25 lipca 1989 roku papież Jan Paweł II mianował go biskupem tytularnym Hippo Diarrhytus i administratorem apostolskim w Mińsku, powierzając mu troskę o wszystkich katolików obrządku łacińskiego na Białorusi.

Był tam pierwszym katolickim biskupem od 40 lat. Sakrę biskupią otrzymał w Rzymie 20 października 1989 roku z rąk Jana Pawła II. Tę godność na Białorusi sprawował jednak tylko dwa lata, bo już w 1991 roku papieskim dekretem został przeniesiony do Rosji .

Metropolita moskiewski

Po historycznym spotkaniu Michaiła Gorbaczowa z Janem Pawłem II ZSRR i Watykan nawiązały w 1990 roku stosunki dyplomatyczne. Otwierało to drogę także do normalizacji sytuacji Kościoła Katolickiego w ZSRR , a po jego rozpadzie, w Rosji. W 1991 roku Stolica Apostolska utworzyła pierwsze struktury organizacyjne Kościoła rosyjskiego, administracje apostolskie w europejskiej i azjatyckiej jej części.

Administratorem apostolskim pierwszej z nich 13 kwietnia 1991 r. Jan Paweł II mianował bpa Kondrusiewicza, podnosząc go jednocześnie do godności arcybiskupa. Po podziale tej administracji na mniejsze dzielnice, został administratorem apostolskim w północno–europejskiej części Rosji.

3 lata później, w 2002 roku nastąpiła dalsza reorganizacja struktur Kościoła Katolickiego w Rosji. W miejsce dotychczasowych administracji apostolskich Watykan ustanowił: archidiecezję Matki Bożej w Moskwie oraz 3 diecezje: św. Klemensa w Saratowie, Przemieniania Pańskiego w Nowosybirsku i św. Józefa w Irkucku . Te nowe jednostki utworzyły metropolię Matki Bożej w Moskwie. 11 lutego 2002 r. jej pierwszym metropolitą mianowano abpa Kondrusiewicza.

Z powrotem na Białoruś

Przewodniczący białoruskiego episkopatu abp. Tadeusz Kondrusiewicz. Zdj. belsat.eu

Posługa abpa Kondrusiewicza w Rosji trwała 16 lat. 27 września 2007 r. papież Benedykt XVI przeniósł go na rodzinną Białoruś, na urząd metropolity mińsko-mohylewskiego. Uroczysty ingres do katedry w Mińsku odbył się 10 listopada tego samego roku.

Początkowo działalność arcybiskupa Kondrusiewicza na Białorusi sprowadzała się przede wszystkim do odbudowy struktur kościelnych, wzmocnienia obsady parafii oraz zmagań z władzą o zwrot ponad 100 zamkniętych kościołów i kaplic. Z Polski sprowadził ok. 50 kapłanów, którymi obsadzał odzyskane świątynie.

Jednak z myślą o przyszłości Kościoła katolickiego na Białorusi założył Wyższe Seminarium Duchowne w Grodnie. O potrzeby białoruskich wiernych dba też konsekwentnie propagując i wprowadzając coraz szerzej do życia Kościoła język białoruski. Zainspirował m.in. przygotowanie i publikację białoruskiego „Porządku Mszy Świętej” (50 tys. egz.) oraz „Katechizmu” (100 tys. egz.).

W uznaniu zasług dla odrodzenia Kościoła katolickiego i życia religijnego w Rosji i na Białorusi otrzymał w 2006 r. godność doktora honoris causa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego im. Jana Pawła II. W laudacji na uroczystość nadania tej godności tak mówił śp. abp prof. Józef Życiński:

– Apostolską posługę abpa Tadeusza Kondrusiewicza można rozpatrywać jako świadectwo prawdy Ewangelii głoszonej w społeczeństwie, w którym fałszywa antropologia kolektywizmu kształtowała przez ponad pół wieku model życia określany mianem „homo sovieticus”. W naturalny sposób zadaniem Pasterza, który jako swoją dewizę biskupią przyjął słowa „Któż jak Bóg” stała się troska o te duchowe wartości, które tradycyjnie wyrażała metafora „rosyjskiej duszy”, a które usiłowano eliminować z życia podporządkowanego zasadom ateizmu instytucjonalnego.

Tej dewizie i tej trosce abp jest także wierny na Białorusi, w czasie walki dobra ze złem.

Zwierzchnik białoruskich katolików odpowiada Łukaszence

Antoni Styrczula dla Belsat.eu

Inne teksty autora znajdziecie w dziale Opinie

Wiadomości