Ambasador Białorusi w Holandii potępił przemoc wobec protestujących w jego kraju

Ambasador Białorusi w Holandii Andrej Jeudaczenka potępił przemoc sił bezpieczeństwa wobec uczestników demonstracji trwających od 9 sierpnia w jego kraju i opowiedział się za dialogiem między różnymi siłami politycznymi – informuje serwis TUT.by.

Dyplomata w rozmowie z holenderskim nadawcą publicznym NOS wyraził przekonanie, że na Białorusi konieczne jest przeprowadzenie szeroko zakrojonych reform.

– Jesteśmy w 95 proc. uzależnieni gospodarczo od Rosji. Wymyślić nową flagę czy nowy hymn jest całkiem łatwo, ale stosunki z Rosją to najtrudniejsza część pożądanych zmian – oznajmił.

Dyplomata nie widzi jednak możliwości ich realizacji pod kierownictwem kandydatki opozycji w wyborach prezydenckich z 9 sierpnia Swiatłany Cichanouskiej – pisze TUT.by.

– Nie znam pani Cichanouskiej, nigdy jej nie spotkałem. Zapewne dobra z niej gospodyni. Ale mojemu krajowi potrzebny jest inny lider – z dużym doświadczeniem – wskazał.

Jeudaczenka oświadczył, że jest gotowy zaakceptować wybór Białorusinów, jeśli większość nie poprze obecnego szefa państwa Alaksandra Łukaszenki – czytamy na portalu.

Zaznaczył też, że przemoc nie ma uzasadnienia, a odpowiedzialność za nią ponoszą resorty siłowe.

– Osoby, które mają z tym związek, powinny zostać pociągnięte do odpowiedzialności – dodał.

jb/ belsat.eu wg PAP

Wiadomości