Alaksandr Łukaszenka pobity przez milicję! Polityczny skandal sprzed ćwierćwiecza


Zdjęcie z archiwum.

Na niecałe dwa tygodnie przed drugą turą pierwszych w historii Białorusi wyborów prezydenckich, wszystkie mińskie gazety pisały o skandalu z udziałem jednego z kandydatów.

– 29 czerwca rano funkcjonariusze Głównego Wydziału Ochrony Państwowej użyli środków przymusu fizycznego wobec kandydata na prezydenta Alaksandra Łukaszenki. Skutkiem krótkiego incydentu dla Łukaszenki były ranki i zadrapania, a jego nowy garnitur, w którym tak lubił występować przed wyborcami, przestał nadawać się do użytku – z pewną dozą ironii relacjonowała ten incydent z udziałem kontrowersyjnego kandydata gazeta Sowietskaja Biełorussija.

Zdjęcie z archiwum.

A przyczyna zajścia była następująca: Łukaszenka usiłował dostać się do jednego z gabinetów w gmachu Domu Rządu w Mińsku. W budynku tym obraduje białoruski parlament. W tych czasach była to Rada Najwyższa, a deputowany Łukaszenka stał na czele parlamentarnej komisji ds. działalności organizacji komercyjnych. Właśnie jako jej przewodniczący, w grudniu 1993 r. wygłosił swój słynny „raport antykorupcyjny”, dzięki któremu zyskał znaczne poparcie w późniejszej kampanii wyborczej.

Po ogłoszeniu sprawozdania oraz przekazaniu go do prokuratury komisję zamknięto (miała ona charakter tymczasowy). Zamknięto też im opieczętowano jej siedzibę, czyli gabinet nr 241. Nie chciał z tym pogodzić się przewodniczący komisji – Alaksandrowi Łukaszence bardziej odpowiadała rola szefa komisji komisji stałej. I właśnie w progu tego feralnego pomieszczenia wdał się w bójkę z pilnującymi drzwi milicjantami.

Zdjęcie z archiwum.

– Z takim chamstwem dawno się nie spotkałem – oburzał się kandydat wywiadzie, który Sowietskaja Biełorussija opublikowała następnego dnia. – Jeszcze nikt nigdy nie łapał mnie za klapy.

MSW w odpowiedzi zapewniło, że funkcjonariusze nie używali wobec Alaksandra Łukaszenki siły, ponieważ jako deputowanemu i kandydatowi na prezydenta przysługiwała mu nietykalność osobista.

Mimo to prokuratura wszczęła postępowanie z artykułu o przekroczeniu uprawnień służbowych i kandydata Łukaszenkę uznano nawet za poszkodowanego. Tyle tylko, że winnych nie znaleziono, więc po kilku miesiącach sprawę umorzono.

A już 10 lipca odbyła się druga tura pierwszych w historii Białorusi wyborów prezydenckich i Alaksandr Łukaszenka został pierwszym prezydentem tego kraju. I od 25 lat jest nim nieprzerwanie aż do dziś.

Wybór sprzed ćwierć wieku – kto postawił na Łukaszenkę?

ka, cez/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze