Aktorzy mińskiego teatru im. Gorkiego wyrazili zaniepokojenie sytuacją w kraju

Apelują o wstrzymanie przemocy i poniżania ludzkiej godności ze strony organów siłowych. Wyrażają także solidarność ze strajkującymi kolegami.

Aktorzy teatru imienia Gorkiego chcą, aby zostały ukarane osoby, które brały udział w niezgodnych z prawem zatrzymaniach, torturach, a także biciu zatrzymanych. Do odpowiedzialności powinni zostać pociągnięci także ci, którzy kierowali ich działaniami.

– Uważamy za niedopuszczalne naciski na osoby, które otwarcie wyrażają swoje obywatelskie stanowisko bądź też biorą udział w pokojowych akcjach protestu.

Teatr im. Gorkiego w Mińsku położony jest naprzeciwko aresztu przy ul. Wołodarskiego, zdj.: Wikipedia

Jednocześnie wyrazili oni solidarność z zespołem teatru im. Janki Kupały. Wczoraj zwolniło się z niego 58 osób, w tym 36 aktorów i wszyscy reżyserzy. Powodem ich protestu było usunięcie ze stanowiska ich dyrektora Pawła Łatuszki, który otwarcie potępił przemoc organów ścigania na ulicach białoruskich miast.

Wcześniej solidarność z pracownikami i aktorami Teatru Narodowego im. Janki Kupały wyrażali artyści scen z Mińska, Brześcia oraz Mohylowa.

Łańcuch kobiet przed Czerwonym Kościołem w Mińsku FOTO

pp/belsat.eu wg Euraoradio

Wiadomości