“Aby pomóc innym, samemu trzeba przeżyć”. Jak się zachować podczas zamachu


Policyjny ekspert pracuje w niedzielę rano na London Bridge. W wyniku sobotniego zamachu terrorystycznego w tym miejscu zginęło siedem osób, a pięćdziesiąt zostało rannych. Fotografia - Dylan Martinez / Reuters

Przygotowaliśmy dla Was poradnik na wypadek uczestniczenia w zamachu terrorystycznym.

Unikajcie tłumu

Ataki terrorystyczne najczęściej przeprowadzane są w zatłoczonych miejscach publicznych.

”Terroryści planują operacje w miejscach, gdzie mogą swobodnie działać i gdzie nie jest ich łatwo zidentyfikować” – mówi Andrzej Mroczek, ekspert ds. terroryzmu Collegium Civitas.

Szczególnie atrakcyjnymi celami dla terrorystów jest metro i inne środki komunikacji.

W transporcie publicznym najlepiej wybierać miejsca w środku przedziału, dalej od okien (pamiętając przy tym, że okna to wyjścia ewakuacyjne).

Okazuje się, że pasażerowie stojący są bardziej bezpieczni, niż ci siedzący.

W zatłoczonych miejscach należy zwracać uwagę na wszelkie zapomniane pakunki, bagaże i rzeczy, które wyglądają nieadekwatnie.

Jak rozpoznać terrorystę

Rozpoznanie terrorysty jest bardzo skomplikowane: od momentu rozpoczęcia zamachu starają się oni rozpłynąc w tłumie. Zaniepokoić powinny nas sprzeczności w ubiorze lub zachowaniu: na przykład długi płaszcz w letni dzień. Pod nim może być ubrana broń lub bomba.

“Coraz częściej terroryści to profesjonaliści, – powiedział Biełsatowi Borys Czyhin, specjalista ds. zapobiegania terroryzmowi. – To ludzie mający za sobą specjalistyczne treningi, a nawet doświadczenie bojowe. Oni myślą kategoriami taktyki, działają tak, by było jak najwięcej ofiar. Myślą o tym, którędy ludzie będą uciekać po wybuchu paniki, gdzie są wyjścia ewakuacyjne, gdzie mogą schować się ofiary.”

Uciekaj, ukryj się, walcz

W sytuacji krytycznej najlepszą radą jest: uciekać, kryć się i walczyć.

Uciekać trzeba, gdy tylko pojawi się niebezpieczeństwo. Jeśli nie ma jak uciec, trzeba się ukryć, by nie zostać zauważonym. Jeżeli jesteś w pomieszczeniu, staraj się je zabarykadować. W telefonie trzeba wyłączyć dźwięk i wibracje, a potem spróbować połączyć się ze służbami i powiadomić, gdzie się jest.

Jeżeli to jedyne wyjście, dobrze stawić terroryście opór. Czyhin nie zgadza się z twierdzeniem, że zwyczajni ludzie są całkowicie bezbronni – rozbroić silnego mężczyznę może także kobieta.

“Naszymi głównymi przewagami mogą być szybkość, dystans do przeciwnika, przestrzeń, którą musimy wykorzystać i czas reakcji. To może uratować życie nam i innym osobom” – mówi Czyhin.

Jako broń możemy wykorzystać wszystko, co znajdzie się pod ręką: krzesło, śmietnik, klucze, torbę, walizkę czy plecak. Pomóc w niebezpiecznej sytuacji może wszystko, czym można rzucić. Wszystko, czy można uderzyć.

Gdy atak terrorystyczny miał już miejsce, zasady są takie same – ewakuować się, a rany najlepiej opatrywać w bezpiecznym miejscu.

Aby pomóc innym, samemu trzeba przeżyć

Jeśli jesteście cali, pomóżcie tym, którzy są obok.

Jeżeli ranny…

  • …jest przytomny i oddycha – zatamuj krwotok, pomóż mu przyjąć wygodną pozycję;
  • …jest nieprzytomny i oddycha – ułóż go w pozycji bocznej-bezpiecznej i zatamuj krwotok;
  • …jest nieprzytomny i nie oddycha – rozpocznij resuscytację krążeniowo-oddechową metodą 30 uciśnięć na 2 wdechy.

Wszystkim na raz nie pomożesz – ofiary trzeba wstępnie segregować, radzi Lifehacker: najpierw trzeba wyprowadzić tych, którzy mogą iść samodzielnie, potem zająć się tymi, którzy oddychają samodzielnie, ale są nieprzytomni i ciężko ranni.

Trzecie w kolejności są osoby ranne i przytomne.

Brzmi to dość okrutnie, ale jeśli jest nas zbyt mało, by pomóc wszystkim, nie możemy tracić czasu na ofiary nieoddychające. Życie tych, którym jeszcze można pomóc jest zbyt cenne, by tracić czas.

Najważniejsze jest jednak upewnienie się, że została wezwana pomoc – nawet w wielkim mieście, z jego monitoringiem i systemami bezpieczeństwa, okazać się może, że jeżeli sami nie zadzwonimy po karetkę, to ta nie przyjedzie.

Zobaczcie reportaż Aliny Kouszyk z treningu antyterrorystycznego, w którym nasza dziennikarka uczestniczyła po zamachu w Petersburgu.

DD, PJr, belsat.eu

Zobacz też
Komentarze