Abp Tadeusz Kondrusiewicz chce zrezygnować z przewodzenia białoruskiemu Kościołowi

Metropolita mińsko-mohylewski abp Tadeusz Kondrusiewicz w najbliższym czasie zamierza wysłać do Nuncjusza Apostolskiego na Białorusi list rezygnacyjny, który zostanie złożony na ręce papieża Franciszka – poinformowała katolickiej agencji informacyjnej KAI .

Hierarcha, którego władze białoruskie nie wpuszczają do kraju od końca sierpnia, powiedział o swoim zamiarze w wywiadzie dla katolickiej agencji informacyjnej KAI. Jak stwierdził, podjął taką decyzję między innymi ze względu na swój wiek:

– Inna sprawa, że 3 stycznia 2021 roku skończę 75 lat. Oficjalnie przechodzę na emeryturę i powinienem przejść na emeryturę. Napisałem już list rezygnacyjny i wkrótce przekażę go nuncjuszowi – powiedział.

Pytany, czy papież może przedłużyć jego kadencję, Kondrusiewicz powiedział:

– Nie wiem. Wszystko zależy od Ojca Świętego.

Hierarcha katolicki wyraził nadzieję, że „wszystko się dobrze skończy” i będzie mógł wrócić na Białoruś.

Metropolita Kondrusiewicz: Białoruś przeżywa wyjątkowy kryzys

– Nigdy nie zajmowałem się polityką, a jedynie głosiłem Ewangelię i wdrażałem społeczną naukę Kościoła – podkreślił.

Od ponad trzech miesięcy abp Tadeusz Kondrusiewicz nie może wrócić do kraju. Wkrótce po wyborach prezydenckich na Białorusi przewodniczący episkopatu białoruskiego Kościoła Katolickiego wezwał siły bezpieczeństwa i protestujących do zaprzestania przemocy – oraz do Łukaszenki i urzędników by rozpoczęli „konstruktywny dialogu ze społeczeństwem, zaprzestali przemocy i natychmiast uwolnili wszystkich niewinnych obywateli przetrzymywanych na pokojowych zgromadzeniach”.

31 sierpnia straż graniczna nie pozwoliła abp. Kondrusiewiczowi na wjazd z Polski na Białoruś bez podania przyczyn. Później Ministerstwo Spraw Wewnętrznych uznało paszport Kondrusiewicza za nieważny. Obecnie przeprowadzana jest kontrola mająca zbadać czy arcybiskup ni jest posiadaczem obywatelstwa innego kraju. Łukaszenka kilkakrotnie zarzucał też Kondrusiewiczowi, że jeździł do Polski „na konsultacje”.

Przedstawiciele Stolicy Apostolskiej podnoszą kwestię jego powrotu do kraju w rozmowach z białoruskimi władzami.

– Wiem, że nuncjusz (Ante Jozić – Belsa.eu) nadal rozmawia o mnie z władzami, a Sekretariat Stanu Stolicy Apostolskiej stale monitoruje sytuację powiedział abp Kondrusiewicz

Obecnie metropolita mieszka tymczasowo w parafii pod wezwaniem św. Antoniego w podlaskiej Sokółce, która znajduje się około 15 km od białoruskiej granicy. Duchowny zarządza Kościołem na Białorusi zdalnie.

jb/ belsat.eu

Wiadomości