9. dzień protestów PODSUMOWANIE

Zdj. Swieta Far / Belsat.eu / Vot-tak.tv

W poniedziałek w Mińsku protestowali robotnicy, a część dziennikarzy mediów państwowych ogłosiło strajk. Wieczorem odbyły się manifestacje pod mińskimi aresztami.

W Mińsku protestowali w poniedziałek robotnicy z zakładów produkcji traktorów (MTZ), do których dołączały grupy z innych fabryk i zakładów. MTZ mówi o częściowym wstrzymaniu produkcji, strajk ogłosił też – jak podają media – m.in. Biełaruskalij w Salihorsku.

Zakłady MZKT (Mińska Fabryka Ciągników Kołowych) odwiedził w poniedziałek Alaksandr Łukaszenka. Na nagraniu, które trafiło do internetu, widać, że prezydent jest kompletnie zdezorientowany z powodu negatywnej reakcji ze strony robotników. Na ich krzyki „Odejdź, odejdź!”, odpowiada: „Dziękuję”.

– Przeprowadziliśmy wybory. Dopóki mnie nie zabijecie, nie będzie innych wyborów – oznajmił również.

Oświadczył także, że jest gotów podzielić się kompetencjami szefa państwa, „jednak nie pod presją i nie poprzez ulicę”.

Na spotkaniu z robotnikami Łukaszenka usłyszał „odejdź” WIDEO

W telewizjach państwowych również sytuacja jest niestabilna. Do strajku przystąpiło ponad 270 pracowników Biełteleradiokompanii (BT). Do protestu dołączyli się też pracownicy telewizji ONT i STW. Wszystkie stacje działają jednak na razie w normalnym trybie.

Mińsk: robotnicy przyszli do telewizji

Wieczorem ludzie gromadzili się w Mińsku na Placu Niepodległości, pod aresztem śledczym na ulicy Waładarskiego, a następnie przeszli marszem przez miasto do aresztu na ulicy Akreścina, gdzie trafiło wielu ludzi brutalnie zatrzymanych podczas protestów.

Protesty odbyły się w poniedziałek również w Homlu, Grodnie, Bobrujsku, Borysowie, Oszmianie i wielu innych miejscowościach na Białorusi. W Witebsku i Grodnie telewizje lokalne poinformowały o protestach – poinformowano w sieciach społecznościowych.

„Pośladki miały kosmiczny czarno-fioletowy kolor”. Relacja zatrzymanego w Mińsku

cez/belsat.eu wg PAP

Wiadomości