6 tysięcy zatrzymanych, w tym 450 pobitych. Obrońcy praw człowieka proszą ONZ o pomoc

Funkcjonariusze OMON-u na ulicy w Mińsku. Fot: vot-tak.tv / belsat.eu

Organizacje zajmujące się przestrzeganiem praw człowieka na Białorusi zaapelowały do ONZ o interwencję.

W swoim apelu : Centrum Obrony Praw Człowieka „Wiasna”, Białoruski Komitet Helsiński, Światowa Organizacja Przeciwko Torturom (OMCT) oraz Międzynarodowa Federacja Praw Człowieka (FIDH) zwracają się do Specjalnego Sprawozdawcy ONZ ds. tortur Nilsa Melzera o potępienie tortur i innych form represji, do jakich dochodzi na Białorusi po wyborach prezydenckich. Proszą o zwołanie nadzwyczajnej sesji Rady Praw Człowieka ONZ oraz wezwanie władz w Mińsku do zbadania przestępstw popełnionych przez funkcjonariuszy. Jak twierdzą aktywiści, działania służb mają charakter zbrodni przeciwko ludzkości.

– Pomimo wielokrotnych informacji o popełnieniu przestępstw przez pracowników milicji, Komitet Śledczy nie wszczął ani jednego postępowania karnego, a co za tym idzie, nie zatrzymano ani nie zwolniono ze służby ani jednej osoby spośród tych, które uczestniczyły w organizacji i popełnianiu przestępstw wobec uczestników pokojowych zgromadzeń oraz przypadkowych przechodniów – czytamy w apelu, opublikowanym na kanale „Wiasny” w komunikatorze Telegram.

W ciągu pierwszych czterech dni powyborczych protestów milicja zatrzymała ponad 6 tysięcy osób. Białoruscy obrońcy praw człowieka udokumentowali 450 przypadków przemocy fizycznej, jakiej dopuścili się funkcjonariusze. Zeznania 100 osób zostały zarejestrowane w formie materiału video.

Tortury i brak pomocy. Jak białoruskie służby łamią prawa człowieka?

md / belsat.eu

Wiadomości