Rosja będzie bronić wolności słowa. Ale nie u siebie

Milion dolarów ma być przeznaczone na działania Rosji w państwach rozwijających się oraz niektórych byłych republikach Związku Radzieckiego.

Kwota ma trafić do specjalnego funduszu UNESCO, który zajmuje się wolnością słowa. Po 250 tysięcy dolarów będzie przeznaczone na działania we Wspólnocie Niepodległych Państw (kraje b. ZSRR poza nadbałtyckimi, Gruzją i Ukrainą), w Azji, Afryce i Ameryce Łacińskiej. Ich celem ma być „wzmocnienie bezpieczeństwa dziennikarzy w strefach konfliktów zbrojnych, podwyższenie poziomu wykształcenia i etyki zawodowej” oraz walka z dezinformacją. Za realizację działań mają odpowiadać rosyjskie media i organizacje dziennikarskie.

Rosyjski regulator internetu zażądał od YouTube zablokowania kanału Nawalnego

W samej Rosji od początku roku kilka niezależnych mediów otrzymało status „agenta zagranicznego” lub „organizacji niepożądanej”, co znacznie utrudnia ich działalność.

pp/belsat.eu wg CurrentTime

Wiadomości