Rosja pracuje nad rozwiązaniami w razie odłączenia jej od światowego systemu bankowego

Rosyjski rząd i bank centralny pracują nad możliwymi rozwiązaniami na wypadek możliwość odłączenia jego kraju od międzynarodowego systemu informacji międzybankowej SWIFT – poinformował minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow.

Na konferencji prasowej z szefem MSZ Portugalii Augusto Santosem Silvą Ławrow powiedział, że nie wie, „jakie decyzje podejmą kraje zachodnie, które są właścicielem SWIFT oraz jakim narzędziom i metodom wpływu mogą podlegać” te kraje.

Ocenił, że Unia Europejska i Zachód zachowywały się w przeszłości jak „niesolidni partnerzy”, dlatego mogą zostać podjęte – jak to ujął – „bezpodstawne decyzje”, do których nie będzie żadnego powodu.

Szef Parlamentu Europejskiego: Po sankcjach na Białoruś czas na Rosję

Wcześniej w poniedziałek dyrektor departamentu współpracy gospodarczej MSZ Rosji Dmitrij Biriczewski ostrzegł w wywiadzie dla agencji RIA Nowosti, że „spirala sankcji” wobec Rosji może również objąć system SWIFT. Według niego to USA optują za tego typu rozwiązaniem. Jak poinformował, w odpowiedzi na zagrożenie możliwego odłączenia krajowych banków od SWIFT, w Rosji stworzono swój system przekazywania informacji finansowych. Ma być do niego podłączonych już 23 zagranicznych uczestników z Armenii, Białorusi, Kazachstanu, Kirgistanu, Niemiec i Szwajcarii.

Już w kwietniu Ławrow mówił, że alternatywą dla SWIFT może być baza danych w ramach systemu przekazywania informacji o operacjach finansowych Banku Centralnego Rosji.

O tej ewentualności mówił też specjalny przedstawiciel prezydenta Rosji Władimira Putina ds. współpracy międzynarodowej, szef departamentu międzynarodowego bezpieczeństwa informatycznego w MSZ, Andriej Krutskich. Oświadczył on, że jeśli do tego dojdzie, to Rosja podejmie działania i ostrzegł:

– Niech tylko spróbują!

Dochodzące sygnały o odcięciu Rosji od światowego systemu finansowego wyśmiał tymczasem rosyjski senator i jednocześnie generał FSB Władimir Dżabarow:

– Unia Europejska nie zdoła przeżyć bez rosyjskich dostaw ropy i gazu, a w razie odłączenia Rosji od systemu płatności SWIFT, UE będzie musiała płacić za te dostawy gotówką w walizkach – powiedział pod koniec kwietnia.

Zapowiedzi wprowadzenia dodatkowych zachodnich sankcji na Rosję pojawiły się po tym, gdy ta ściągnęła dodatkowe wojska na granicę z Ukrainą i po uwięzieniu opozycjonisty Aleksieja Nawalnego.

SWIFT to założone w 1973 roku międzynarodowe stowarzyszenie instytucji finansowych utrzymujące sieć telekomunikacyjną służącą do wymiany informacji dotyczących m.in. przelewów międzynarodowych.

jb/ belsat.eu wg PAP, Interfax

Wiadomości