Nawalny ogłosił głodówkę i żąda lekarza

Lider rosyjskiej opozycji poinformował na Instagramie, że będzie protestował dopóki władze nie zaczną przestrzegać prawa i nie dopuszczą do niego niezależnego lekarza. Wcześniej jego adwokat informował o pogarszającym się stanie zdrowia polityka.

Mimo licznych skarg na stan zdrowia, Aleksiejowi Nawalnemu nie są podawane leki i badają go wyłącznie więzienni medycy. Wezwani przez jego obrońców lekarze nie są wpuszczani na teren kolonii karnej. Uważają oni, że bóle odczuwane przez opozycjonistę mogą być następstwami otrucia go przez FSB latem ubiegłego roku. Rosyjskie władze twierdzą, że opozycjonista symuluje.

Z braku innych możliwości Nawalny ogłosił protest głodowy.

– Dlaczego więźniowie ogłaszają głodówki? Nad tym problemem zastanawiają się tylko Ci, którzy nigdy nie siedzieli. Tylko z zewnątrz wszystko jest skomplikowane. A za murami wszystko jest proste: nie masz innych środków walki, więc głodujesz. Ha-ha-ha. To znaczy jest jeszcze kilka sposobów, ale ich lepiej unikać – pisze na Instagramie Nawalny, rękami swoich współpracowników.

Opozycjonista opisuje nową dla siebie rzeczywistość: łysy, w drelichu i okularach leży na więziennej pryczy czytając Biblię.

– Czytam Biblię, bo to jedyna książka, którą mogłem dostać przez ostatnie trzy tygodnie. A leżę na łóżku (to superskandaliczne naruszenie regulaminu), bo ogłosiłem głodówkę.

Nawalny podkreśla, że przysługuje mu prawo do wezwania niezależnego lekarza i przyjmowania leków.

– Ani jednego, ani drugiego mi nie umożliwili. Ból z pleców przeszedł w nogę. We fragmentach prawej, a teraz i lewej straciłem czucie. Żarty żartami, ale to już nie jest śmieszne.

„Nasz przyjazny obóz koncentracyjny”. Nawalny melduje się zza krat

Opozycjonista twierdzi, że zamiast dostarczyć mu leki, administracja więzienna torturuje go brakiem snu – jest budzony 8 razy w ciągu nocy przez strażnika z kamerą.

– Administracja namawia więźniów-aktywistów (“kozłów) do zastraszania szeregowych więźniów, by ci nie sprzątali wokół mojego łóżka. Ci mówią mi: Losza, wybacz, ale my się ich zwyczajnie boimy. Przecież to obwód włodzimierski, życie więźnia jest tu tańsze od paczki fajek.

Nawalny stwierdza więc, że nie ma innego wyjścia, jak ogłosić głodówkę w obronie własnego zdrowia.

– Więc co innego mam zrobić? Ogłosiłem głodówkę i żądam wykonania prawa i dopuszczenia do mnie wezwanego lekarza. Tak więc leżę głodny, ale na razie z dwiema nogami.

Okazania Aleksiejowi Nawalnemu odpowiedniej pomocy medycznej żąda związek zawodowy Zjednoczenie Lekarzy. Pod pismem do władz podpisało się ponad pięciuset medyków.

Nawalny w łagrze też będzie problemem dla Putina

pj/belsat.eu

Wiadomości