W Moskwie zatrzymano 1450 demonstrantów

Według policji w niedzielnym proteście w Moskwie w obronie Aleksieja Nawalnego udział wzięło tylko około dwóch tysięcy osób.

Według oficjalnego komunikatu policji moskiewskiej, w stolicy „odbyło się bez zgody władz zgromadzenie, w którym o godz. 14.30 (godz. 12.30 w Polsce-PAP) brało udział około 2 tysięcy ludzi, włączając przedstawicieli mediów”.

Policja dodała, że około 600 osób „podjęło próbę zorganizowania pochodu” przez kilka ulic stolicy. Demonstranci przeszli pod areszt Matrosskaja Tiszyna, gdzie przetrzymywany jest opozycjonista Aleksiej Nawalny. Służby zatrzymały dziś także jego żonę Julię i prawdopodobnie wywizoły ją ze stolicy.

W komunikacie policji nie podano liczby zatrzymanych. Według portalu OWD-Info, monitorującego zatrzymania, na komisariaty zabrano w stolicy 1450 protestujących. W całym kraju zatrzymano już ponad trzy tysiące osób.

Według portalu Otwarte Media (Open Media) w stolicy Rosji zatrzymano w niedzielę co najmniej 13 dziennikarzy. Zatrzymanych zostało trzech współpracowników Biełsatu, w tym autor tego zdjęcia z placu Trzech Dworców.

Tymczasem państwowy regulator mediów i internetu, urząd Roskomnadzor, ostrzegł w niedzielę, że w mediach społecznościowych rozpowszechniane są fałszywe wiadomości o niedzielnych protestach. Regulator zażądał, by dane o „zawyżonej” liczbie uczestników protestów i „fake newsy” na temat aktów przemocy ze strony policji były blokowane przez administratorów portali.

pj/belsat.eu wg PAP, OVD-Info

Wiadomości