Natasza czy… Sasza? Oszustwo na „rosyjską narzeczoną”

Policja z Czeboksar nad Wołgą zatrzymała trzech mężczyzn podejrzanych o wyłudzenie pieniędzy od Chińczyków, których wcześniej rozkochali w udawanych przez siebie kobietach.

Gdy funkcjonariusze weszli do jednego z mieszkań w Czeboksarach (stolicy Czuwaszji), odkryli w nim call-center. Według śledczych pracowało w nim pięciu mężczyzn z sąsiedniej autonomicznej Republiki Mari El, którzy w internecie podawali się za rosyjskie dziewczęta.

Oszuści wyszukiwali na portalach randkowych ogłoszeń od Chińczyków. Gdy już rozkochali ofiary w zmyślonych Rosjankach, prosili o pieniądze na podróż do potencjalnego męża. Po otrzymaniu przelewu “rosyjska narzeczona” rozpływała się.

Policja ustaliła trzech poszkodowanych. W komunikacie prasowym miejscowe MSW podało, że “narzeczeni pochodzą z Chińskiej Republiki Ludowej” i są mieszkańcami miast Wuhan, Xining i Gangzhou w wieku od 42 do 56 lat. Na konta oszustów przelali oni ponad 3 miliony rubli – 167 tysięcy złotych.

Trzech podejrzanych trafiło do aresztu, dwóch pozostałych zwolniono do domów po podpisaniu oświadczenia o nieopuszczaniu miasta.

“Diabelski” QR-kod. Rosyjskie władze chcą zwalczyć lęk przed certyfikatami covidowymi

pj/belsat.eu wg vot-tak.tv

Wiadomości