Filmem o Stanisławie Lemie rozpoczęły się Dni Kina Polskiego na Ukrainie

Adam Ustynowicz przed pokazem filmu „Stanisław Lem: science and fiction” podczas Dni Kina Polskiego na Ukrainie. Kijów, 29.09.2021 r. Zdjęcie: Instytut Polski w Kijowie

Ukrainie wystartowały wczoraj XVI Dni Kina Polskiego organizowane przez Instytut Polski w Kijowie. Wydarzenie otworzył wieczór poświęcony 100. rocznicy urodzin pisarza Stanisława Lema.

– To już jest pewna tradycja: to XVI Dni Kina Polskiego, ale sięga to chyba jeszcze dalej, bo (…) polskie kino było ważne również w czasach sowieckich. Oczywiście, ono też nie było kinem wolnym, ale było bardziej wolne niż kino sowieckie, było takim oknem na świat, więc można powiedzieć, że renoma kina polskiego sięga daleko w głąb – powiedział PAP dyrektor Instytutu Polskiego w Kijowie Robert Czyżewski przed otwarciem festiwalu w jednym z najbardziej znanych kijowskich kin Żowteń (pol. Październik).

Wydarzenie rozpoczęło się pokazem filmu „Stanisław Lem: science and fiction” w reżyserii Adama Ustynowicza, który również był obecny na ceremonii. Czyżewski zauważył, że to pierwszy raz, kiedy festiwal otworzył film dokumentalny. Dyrektor instytutu przypomniał też, że rok 2021 to rok Lema, a pisarz ten jest twórcą znanym na obszarze postsowieckim.

– 30 lat temu zastanawiałem się, jak zrobić film o tak genialnym pisarzu, jakim był Stanisław Lem. Zazwyczaj zaprasza się kilka osób, które mówią (o bohaterze). Tu zdecydowałem, że Stanisław Lem nie potrzebuje nikogo, kto będzie o nim mówić. Rozmawia z postaciami, które stworzył – to postacie literackie grane przez znanych profesorów – powiedział Ustynowicz podczas otwarcia.

“Bajki robotów” Lema wydano po estońsku z nowymi ilustracjami

Reżyser poinformował, że „Stanisław Lem: science and fiction” to pierwszy film, jaki zrobił po zakończeniu szkoły filmowej. Dodał, że był to film dla BBC (zrealizowany w 1990 r.). Jak stwierdził twórca, „to w zasadzie jedyny pełny dokumentalny film o Stanisławie Lemie”. Poinformował też, że kijowski pokaz jest pierwszym po rekonstrukcji filmu do rozdzielczości HD.

Jak zauważył Czyżewski, w związku z pandemią w minionym i obecnym roku nie ma warunków dla normalnej pracy w kinie. W tym roku w ramach festiwalu będą pokazane w kinach trzy filmy, a reszta będzie wyświetlana w internecie.

Widzowie mogą w ramach festiwalu obejrzeć takie filmy jak m.in. „Pokój” (reż. Krzysztof Jankowski), „Śniegu już nigdy nie będzie” (w reż. Małgorzaty Szumowskiej i Michała Englerta) czy „25 lat niewinności. Sprawa Tomka Komendy” (reż. Jan Holoubek).

Filmy będą grane w kinach Kijowa, Charkowa, Odessy, Winnicy i Łucka, a także można zapoznać się z nimi na specjalnej platformie. Festiwal potrwa do 10 października.

Festiwal kina białoruskiego Bulbamovie wraca do Warszawy

pj/belsat.eu wg PAP

Wiadomości