Ławrow: nazywanie Stalina głównym zbrodniarzem to atak na przeszłość Rosji

Szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow oznajmił dziś, że atakowanie Józefa Stalina i łączenie jego czynów sprzed II wojny światowej i w jej trakcie jest elementem ataku na przeszłość Rosji i „na rezultaty II wojny światowej”.

Szef rosyjskiej dyplomacji wypowiedział się na ten temat w Wołgogradzie, na spotkaniu z kombatantami II wojny światowej.

– Napadanie na Stalina jako na głównego zbrodniarza, wrzucanie do jednego worka wszystkiego, co zrobił w okresie przedwojennym, podczas wojny i po niej – jest właśnie częścią ataku na naszą przeszłość, na wyniki II wojny światowej – powiedział Siergiej Ławrow.

Odessa: odnaleziono groby nawet 8 tys. ofiar NKWD

Minister oznajmił, że próby „pisania historii na nowo” są usiłowaniem osłabienia politycznego Rosji. Takie próby – zdaniem Ławrowa – dokonywane są „z zewnątrz”, minister nie wyjaśnił jednak, jakie siły zewnętrzne ma na myśli.



Jak przypomina niezależne Radio Swoboda, radziecki dyktator w czasach II wojny światowej był naczelnym dowódcą sił zbrojnych. Swoboda zauważa, że Ławrow nie odniósł się w swoim wystąpieniu bezpośrednio do represji stalinowskich i nie wygłosił żadnej ich oceny.

Coraz mniej Rosjan uważa Putina za wybitną postać. Wolą Stalina

Wołgograd w latach 1925-1961 nosił nazwę Stalingrad. Lewicowo-nacjonalistyczna partia Sprawiedliwa Rosja – Patrioci – Za Prawdę zainicjowała w tym roku sondaż w sprawie przywrócenia tej dawnej nazwy.

Jedyną siłą polityczną, która otwarcie kontynuuje w Rosji kult Stalina jest Komunistyczna Partia Federacji Rosyjskiej (KPRF). Środowiska liberalne zarzucają jednak władzom, że pod pretekstem zachowania pamięci o roli ZSRR w pokonaniu III Rzeszy akcentują rolę Stalina jako dowódcy w tej wojnie, a przemilczają jego osobistą odpowiedzialność za masowe represje przed wojną i po niej.

Propaganda neostalinizmu. Na Białorusi zmienia się podejście do II wojny światowej?

Wiadomości