ByPol: Białoruś szykuje się do misji w Syrii

Białoruskie siły zbrojne planują wysłać na Bliski Wschód 600 żołnierzy, by pełnili tam służbę patrolową. Taki przeciek otrzymał ByPol, organizacja funkcjonariuszy, którzy porzucili służbę dla reżimu Łukaszenki.

Według nich Zachodnie i Północno-Zachodnie Operacyjne Dowództwa Sił Zbrojnych Białorusi otrzymały polecenie wybrania żołnierzy do zadań patrolowych w objętej wojną domową Syrii. Pierwsza misja w liczbie 300 wojskowych z każdego regionu miałaby rozpocząć się we wrześniu 2021 roku.

Źródło ByPol twierdzą, że oficerowie posiadający te informacje będą próbować odejść na emeryturę lub przenieść się do innych jednostek. Podobno major Ihar Hil, który ma zostać dowódcą sił pokojowych, usiłuje przenieść się do sztabu, ale nieskutecznie.

Żołnierze kontraktowi mają za misję w Syrii otrzymywać ok. 2 000 dolarów miesięcznie, twierdzi ByPol.

– Dowództwo Sił Specjalnych Operacji za pośrednictwem swoich ideologów rozpoczęło aktywną kampanię propagandową w celu zwerbowania na misję pokojową żołnierzy poborowych i część specnazowców dała się namówić – informuje ByPol.

Kto zabił Bandarenkę. Wyniki śledztwa byłych milicjantów

W listopadzie 2020 roku białoruski minister obrony Wiktar Chrenin oświadczył, że Siły Zbrojne rozszerzą swój udział w międzynarodowych misjach pokojowych.

– Pracujemy nad włączeniem się w jedną z misji pokojowych – podkreślił wtedy.

Kwestia wysłania białoruskich żołnierzy w strefę syryjskiego konfliktu poruszana jest nie po raz pierwszy. Na początku 2018 roku do mediów trafiła informacja o tym, że białoruscy saperzy mają zostać tam wysłani w celu rozminowania terenu.

Jednak do tej pory nie potwierdzono żadnego przypadku wysłania białoruskich sił do Syrii. Wiadomo za to o Białorusinach, którzy walczyli na tej wojnie w szeregach rosyjskich sił zbrojnych lub jednostek najemniczych, jak “Grupa Wagnera”.

“Oskarżą mnie o ludobójstwo”. Minister obrony Białorusi szykuje oficerów na wojnę domową

ii,pj/belsat.eu

Wiadomości