3 lipca – Dzień (nieodzyskania) Niepodległości Białorusi


Chorążowie niosą przed frontem kolumny sztandary Armii Czerwonej. Nocna próba defilady, 23 czerwca. Zdjęcia: Iryna Arachouskaja

Najważniejsze białoruskie święto od samego początku budzi kontrowersje. Dziś kolumny czołgów i traktorów przejechały przez Mińsk, a prezydent Łukaszenka mówił z trybuny o niepodległości. Tylko dlaczego dziś?

3 lipca to już trzecia data uznana przez Białorusinów za rocznicę odzyskania niepodległości. Jednak w przeciwieństwie do dwóch pozostałych, z suwerennością państwową ma mało wspólnego.

Dzień Niepodległości nr III

Socrealistyczny obraz Walentina Wołkowa „Wyzwolenie Mińska 3 lipca 1944 roku”

Obchodzony dziś Dzień Niepodległości Republiki Białoruś został ustalony po referendum 24 listopada 1996 roku – było to jedno z czterech pytań zadanych przez wybranego dwa lata wcześniej pierwszego prezydenta kraju Alaksandra Łukaszenkę. Za taką zmianą miało głosować 88,18 proc. wyborców, przy czym według opozycji i społeczności międzynarodowej podczas referendum doszło do istotnych naruszeń prawa.

Data 3 lipca upamiętnia odbicie w 1944 roku Mińska przez Armię Czerwoną.

– Mińsk przed wojną był symbolem radzieckiej Białorusi, stolicą. To wywierało wpływ na znaczenie wyzwolenia miasta. Ale do wyzwolenia całego terytorium Białorusi pozostały jeszcze dwa miesiące – komentuje historyk dr Ihar Mielnikau.

Białoruska opozycja podważa wagę tego święta. Według działaczy patriotycznych stolica kraju przeszła z rąk jednego okupanta (III Rzeszy) w posiadanie drugiego (ZSRR). Białoruś nie odzyskała w związku z tym państwowości. Tak też było rozumiane wkroczenie Armii Czerwonej w 1944 roku.

– Oczywiście, wyzwolenie nie było odbierane jako odzyskanie niepodległości, bo żadnej niepodległości nie było. Białoruś była wtedy częścią ZSRR – dodaje Mielnikau.

Obchodzone dziś święto nie przypomina więc o odzyskaniu suwerenności, a ma utwierdzać Białorusinów w przekonaniu, że są częścią rodziny narodów sowieckich.

Dzień Niepodległości nr II

Demonstracja 27 lipca 1992 roku. Zdjęcie z książki „Siem hadou adradżennja”

Nie wyzwolenie stolicy od nazistów, ale uzyskanie niepodległości od Kremla świętowano od 1990 do 1996 roku. Obchodzone 27 lipca święto upamiętniało dzień, gdy Rada Najwyższa Białoruskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej przyjęła deklarację o suwerenności państwowej.

Rocznica ta, jako jawnie antyradziecka, była kwestionowana przez część społeczeństwa i obradujących w parlamencie byłych członków partii komunistycznej. Zmiana tego symbolu obrócenia się na Zachód i zerwania z sowieckością, stała się jedną z pierwszych zadań prezydentury Alaksandra Łukaszenki.

Dzień Niepodległości nr I – Dzień Wolności

Sztandar 1 Pułku Strzelców Słuckich nowopowstałej Białoruskiej Republiki Ludowej.

Sto lat temu niepodległość ogłosiła Białoruska Republika Ludowa. 25 marca 1918 roku państwo to powstało na terenach, z których wojska niemieckie wyparły siły Imperium Rosyjskiego. Białorusinom udało się sformować armię, zwołać parlament i wybrać rząd. BRL nie przetrwała jednak wojny polsko-bolszewickiej, po której została ostatecznie włączona w granice sąsiadów.

Rocznica proklamowania niepodległości jest dziś obchodzona jako Dzień Wolności. Nie jest to jednak święto państwowe – obchody organizują środowiska patriotyczne i opozycyjne, a władze dystansują się od obchodów. W tym roku zezwoliły one na przeprowadzenie wieców i koncertów w Mińsku i miastach obwodowych. Równolegle z nimi opozycja zainicjowała marsze – ich organizatorzy i uczestnicy zostali zatrzymani. W 2017 roku represje “z okazji Dnia Wolności” były jeszcze silniejsze – zatrzymano nawet tysiąc obywateli, w tym dziennikarzy, obserwatorów i obrońców praw człowieka.

Zatrzymani 25 marca aktywiści zapowiadają na dziś bojkot i kontrmanifestację. Białoruscy patrioci podkreślają, że w ich kraju nie ma miejsca na obchody powrotu pod sowieckie jarzmo.

Czytajcie więcej:

pj/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze