Białoruś: na wjazd do UE czekają 4 tysiące ciężarówek

Na granicy Białorusi z Unią Europejską stoją rekordowe kolejki TIRów czekających na odprawę.

Według białoruskiego Państwowego Komitetu Pogranicznego dziś rano na przejściu granicznym Bieniakonie w kierunku Litwy stało 700 ciężarówek. Długie kolejki czekają także do innych przejść na granicy z Litwą: w Kamiennym Łogu (600 ciężarówek), Przewałce (500), Kotłówce (300) i Widzach (280).

Na wjazd na Łotwę rano czekało 930 ciężarówek, a na granicy z Polską stało rano 815 TIRów.

Według białoruskiego blogera NEXTA czekający pod Przywałką kierowcy sami starają się regulować ruch. W związku z tym, że stoją na granicy od kilku dób, dochodzi między nimi do konfliktów.

– Tak ogromnych ilości samochodów na granicy jeszcze nigdy nie było – twierdzi NEXTA.

Zamknięte może zostać także kolejowe przejście graniczne w Kuźnicy

Trudności na przejściach granicznych są pośrednio związane z wywołanym przez reżim Alaksandra Łukaszenki kryzysem migracyjnym. Po szturmie przejścia granicznego Kuźnica Białostocka-Bruzgi władze Polski zamknęły przejście do odwołania. Zagroziły też zamknięciem sąsiedniego przejścia kolejowego, jeśli sytuacja na granicy nie zostanie przez białoruskie służby ustabilizowana.

Władze Polski i Litwy nie wykluczają też całkowitego zamknięcia granic z Białorusią. W piątek powiedziała o tym dziennikarzom litewska minister spraw wewnętrznych Agne Bilotaite.

– Obserwujemy nowe przypadki prób wjazdu na Litwę ciężarówkami, więc zdecydowaliśmy się zwiększyć kontrolę pojazdów wjeżdżających na Litwę. Jeśli zobaczymy, że te tendencje się nasilają, będziemy bardzo poważnie rozważać zamknięcie przejść granicznych z Białorusią – powiedziała szefowa MSW.

Dla Białorusi, państwa czerpiącego olbrzymie profity jako pośrednik w handlu międzynarodowym, byłby to poważny cios.

„Mowa o miliardach dolarów”. Ile Białoruś może stracić na zamknięciu granicy z Polską

pj/belsat.eu

Wiadomości