„Prezydent rozkazał być brutalnym”. Białoruscy Cyberpartyzanci ujawniają rozmowę oficerów

Demonstrant postrzelony w Brześciu w pierwszych dniach protestów. Zdjęcie: TUT.by

Grupa walczących z reżimem białoruskich hakerów, wykradła kolejne nagranie świadczące o tym, że Alaksandr Łukaszenka rozkazał bić demonstrantów.

Nagranie opublikowane przez Cyberpartyzantów ma pochodzić z 11 sierpnia 2020 roku. Według hakerów w rozmowie uczestniczą Wital Kazłou, zastępca naczelnika milicji obwodu mińskiego i Alaksandr Kisiel, zastępca naczelnika milicji obwodu brzeskiego.

– U mnie w Brześciu burdel. Prospekt zablokowały może i trzy tysiące k***a. O ile pierwszego dnia był tam chaos, biłem je****ch kupkami, to już wczoraj byli, k***a m*ć, całkiem zorganizowani. Specjalnie k***a biegali po 50 w jedną stronę, w drugą stronę. Rozciągali nas k***a – mówi mężczyzna o głosie Alaksandra Kisiela.

Brzeski oficer miał też powiedzieć o wydanym przez Alaksandra Łukaszenkę rozkazie brutalnej pacyfikacji protestów.

– Czym więcej ich trafi do szpitala, tym k***a lepiej. Tam ich wszystkich k***a tłukli jak je***e koty. Kieruje u nas dowódca sił operacji specjalnych Dzienisienka. W skrócie, prezydent zadzwonił do jego k***a gabinetu. Wydał mu rozkaz bycia bardzo brutalnym. Dostał k***a rozkaz być brutalnym – miał powiedzieć Kisiel.

W wyniku działań uzbrojonych komandosów w cywilnych ubraniach 11 sierpnia został śmiertelnie postrzelony w głowę demonstrant Hienadź Szutau. Dowodzący białoruskim specnazem generał-major Wadzim Dzienisienka w oświadczeniu wysłanym do sądu stwierdził, że wydał rozkaz wysłania komandosów na ulice Brześcia.

Mińsk: Nie będzie spraw karnych dotyczących brutalności organów ścigania

W nagraniu przechwyconym przez Cyberpartyzantów zastępca naczelnika milicji obwodu brzeskiego zrelacjonował koledze także wydarzenia w Pińsku, gdzie demonstranci wygrali starcie z milicją, która usiłowała siła rozpędzić pokojowe zgromadzenie.

– A w Pińsku wiadomo, już pierwszego dnia brutalnie napie******i funkcjonariuszy. Oni się tam k***a niczego nie spodziewali. Cisza była, spokój. A potem 18 rannych milicjantów, 8 leży w szpitalu k***a.

W podobny sposób wydarzenia w Mińsku relacjonował zastępca naczelnika milicji obwodu mińskiego Wital Kazłou. Jego wypowiedzi nie przytaczamy ze względu na częstotliwość przekleństw i to, że nie wnosi nowych faktów.

„Nap…. wszystkich i się nie wahać” – białoruscy cyberpartyzanci ujawnili rozmowy milicyjnych dowódców w czasie protestów

sk,pj/belsat.eu

Wiadomości